AnnaMaj - blog - Listopad 2017

AnnaMaj 0 km.
No truth is ever a lie.
I stumble and fall...
 KOMENTARZE (2) 
SOUL33 woman in love , co więcej tu można dodać... Wow
2017-12-09 16:43
Kasiaelfik lubię to! ;)
2017-12-22 20:08
AnnaMaj 0 km. (R)
- Będziesz okłamywać samą siebie?
- Już tak daleko nie brnijmy, będę grała!
- Jeszcze lepiej! A lubisz tak?
- Nie.
- A robisz tak?
- Że kłamię?
- Że okłamujesz innych?
- Nie, bo nie mam powodów. Ale można grać.
- A grasz?
- Bywa.
- A w co grasz?
- Nie gram, nie mam powodów grać teraz.
- Powiedziałaś, że czasem grasz.
- Czasem gram, czasem nie przyznaję się do czegoś, co we mnie jest, do uczuć, odczuć.
- Ale czemu tak?
- Bo tak czasem jest prościej, lepiej, bezpieczniej?
- A na pewno lepiej?
- Bezpieczniej.
- Myślisz, że kłamstwo daje poczucie bezpieczeństwa?
- To nie jest kłamstwo.
- A co?
- Gra. Nieokazywanie emocji. To nie jest kłamstwo.
- Nie. Dla mnie to jest kłamstwo.
- Nieokazywanie odczuć?
- Nieuzewnętrznianie ich. Ty sobie nie upraszczaj pewnych pojęć!
- To jest kłamstwo?
- Tak.
- Nie.
- Tak.
- Nie.
- Tak.
- No dobrze. Ty masz swoje, ja mam swoje.
- A czemu uważasz, że to nie jest kłamstwo?
- Skoro ja nie chcę czegoś pokazać, a ty nie wiesz, że moje odczucia mogą być inne, to jakie to jest kłamstwo?
- Nie okłamuję ciebie, bo ty nie znasz moich prawdziwych emocji.
- Co ty opowiadasz?!
- No jak?
- To jest właśnie najgorsze kłamstwo jakie można uczynić drugiemu człowiekowi. To znaczy ukrywać to co się czuje. Nie ma niczego gorszego, co możemy uczynić innym ludziom. Takie jest moje zdanie. Ja po prostu wiem, że to jest droga donikąd. Dlatego tak emocjonalnie reaguję na tego typu wyznania. Ukrywając swoje uczucia, to co czujemy, zasłaniając się innymi reakcjami, nieprawdziwymi; wydaje mi się, że w ten sposób krzywdzimy nie tylko innych ale też siebie przy okazji.
- Przede wszystkim siebie!
- Ale innych tak samo! Inni też istnieją poza tobą!
- Wiem, ale inni nie znają naszych odczuć, nie zastanawiają się nad tym.
- Ty chyba żartujesz, jak to teraz mówisz!
- Nie.
- A jednak. Wolałabym żebyś żartowała! To nie jest tak, że ludzie są bezmyślni, a twoja, jak to mówisz, "gra" taka doskonała. To nieprawda! Jeżeli coś próbujemy ukrywać, to mimo wszystko, to pozostawia jakiś ślad. Ludzie są świetnymi barometrami, jedni lepszymi, drudzy gorszymi, ale każdy z nas jest. Bo to jest ta prymitywna część nas, to odczuwanie pozarozumowe, to się wyczuwa. A poza tym, to jest tak jak z każdym wykroczeniem czy przestępstwem. Wystarczy raz się do niego zmusić, a później jest coraz łatwiej.
- Recydywa?
- Tak. Tak jest też z "grą". "Grasz" coraz częściej.
- Być może.
- A nie jest tak?
 KOMENTARZE (5) 
Kasiaelfik lubię to! ;)
2017-11-19 18:46
SOUL33 kamień też płacze , ale kogo to już ochodzi
2017-11-19 18:59
OnaSama3X lubię to! ;)
2017-11-19 19:12
Ewuska lubię to! ;)
2017-11-19 20:21
barbarossa lubię to! ;)
2018-01-22 16:55
AnnaMaj 0 km.
I znowu przyszła zima. W tych niepewnych pogodowo czasach, nieomylnym znakiem jej nadejścia jest... wymiana opon. :) Teraz na super oponkach wystarczy przetrwać ponury czas słoty i ciemności. Jak? Na siłowni oczywiście! Tam jasno, ciepło i niekończąca się nigdy ścieżka do biegania:) Może tylko muzyka nie w moim guście, ale coś przecież musi być nie tak. Dam radę!
 KOMENTARZE (0) 
AnnaMaj 0 km.
Banalne prawdy są zawsze najtrudniejsze do odkrycia. :)
Ostatnio udało mi się zrozumieć, że w każdej relacji, czy to miłość, przyjaźń czy zwykła znajomość, najważniejszy jest kompromis. Nic się nie uda w naszym życiu jeżeli nie potrafimy dążyć do kompromisu. I najczęściej wydaje nam się, że to potrafimy. Kompromis jawi nam się jako wielkie poświęcenie z naszej strony, bo "ustąpiliśmy". Stąd rozczarowanie, ustąpiliśmy, a ten ktoś tego nie docenia. Hmm. Dlaczego nie docenia? Nam próba kompromisu kojarzy się ze słabością tej drugiej strony. Daje okazję do eskalacji żądań. "Ustąpiła bo to ja mam rację", "bo jej zależy"; "bo jeżeli tak bardzo zależy, to ustąpi i w innych sprawach". Droga donikąd. Kompromis to nie nasza słabość, kompromis to nasza siła. To próba powiedzenia "zależy mi, ale jeżeli ja próbuję rezygnować z części siebie, ty też musisz podjąć taką próbę". Kompromis to nasza siła, bo pozwala odpowiedzieć sobie na pytanie czy komuś zależy. A prawda, nawet bolesna, jest lepsza niż złudzenia. :)
 KOMENTARZE (1) 
Bernanos Dla mnie kompromis - to spotkanie się w połowie drogi :-)
2017-11-14 08:31
AnnaMaj 3 km.
Do tej pory byłam jak najdalsza od sądów, że lesbijki różnią się od innych kobiet (poza orientacją oczywiście!). A jednak się różnią! Tu naprawdę jest nadreprezentacja wszelkiej maści dziwaków. Ludzi przewrażliwionych na swoim punkcie, skrajnych egoistów, wyznawców wszelkich teorii spiskowych, zupełnie wycofanych lub wręcz przeciwnie; skrajnie ekstrawertycznych, absurdalnie nieufnych lub równie absurdalnie łatwowiernych. Nie, nie twierdzę oczywiście, że ja nie należę do owych „dziwaków”, należę, jak najbardziej mieszczę się w tej kategorii. Dlaczego lesbijki są takie „dziwne”? Albo, korzystając z nowomowy, dlaczego mamy tak zryte głowy? Hmm. To chyba nieuchronne. Za duże obciążenia dla psychiki. Jako nastolatki mierzymy się z innością na tle rówieśników. Później przechodzimy przez traumę relacji „rodzice i ich oczekiwania, a homoseksualne dziecko i jego pragnienia”. I w końcu nasze związki, bardziej lub mniej udane, często dziwaczne, efemeryczne. Czy możemy być inne?
 KOMENTARZE (4) 
Indygoo Sa jakie sa.Nikt nie bedzie spelnial Twoich oczekiwan.Zawsze mozesz siebie zmienic skoro spedza Ci to sen z powiek:)
2017-11-05 08:16
Kiza1978 Ja nie uwazam ze to obciazenie.To troche zasciankowe myslenie juz dawno powinno byc wyparte...ale nie w tym kraju chyba...ja dobrze sie czuje sama ze swoja orientacja...nawet bardzo dobrze...;)
2017-11-05 08:22
Ewuska Trudno powiedzieć czy możemy... Zbiorowo jako grupa NIE, ale każda indywidualnie TAK... Wszystko zależy od nas samych, od świadomości "tutaj jestem i w tej chwili"...
2017-11-05 09:51
SOUL33 Po prostu bądźmy sobą
2017-11-05 09:59
AnnaMaj 0 km.
Życie pędzi naprzód. Może i dobrze, że nie pozostawia nam czasami ani chwili na refleksję? Nie trzeba zastanawiać się nad sobą, nad innymi. Bo po co?
Człowiek który wyrabia sita to sitarz. Zawsze myślałam, że to ginący zawód. Po co komu sita?! A tu się okazuje, że i w dzisiejszych czasach to bardzo pomocne narzędzie. Przecież za pomocą sita można przesiewać nie tylko mąkę. Przesiewać można też ludzi... :)
 KOMENTARZE (1) 
Ewuska lubię to! ;)
2017-11-02 21:37

Ostatnio komentowane:

news USA: Odmówiła lesbijkom upieczenia tortu weselnego. Sąd przyznał jej rację
smaku ... ale akurat dla lesbijek, to bym torty piekła, piękne, pyszne i pachnące, ciepłe, genialne, kolorowe, same pyszności i miodzio, oczywiste... same rozkosze tortowe, oczywiste... ślina,... opinia dodana 2019-10-15 22:32:45
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Lesbos Najlepsze opowiadania erotyczne - Warnock Kathleen
Za ile można by odkupić? Bo chyba po 30 zł. jest na rynku, to za drogo trochę, a bardzo spodobała mi...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019