irysa - blog

 KOMENTARZE (0) 
 KOMENTARZE (0) 
irysa ... kończymy przede wszystkim dlatego, że doszliśmy do celu .
 KOMENTARZE (3) 
freeberde lubię to! ;)
2018-04-11 19:53
AniaMac Jakieś to przykre, kończyć nim się zaczęło, gdy cel okazał się nie tym pożądanym.
2018-04-11 22:55
Bernanos Zgodnie z założeniem: "Kończ waść, wstydu oszczędź?" ;-)
2018-04-12 07:30
irysa 😊
 KOMENTARZE (0) 
irysa 7 razy ...
Często, widzę Cię pod swoim domem. Tak bardzo jesteś zmęczona życiem. Zawieszona, mimo urody słabo zadbana. Utopiona w morzu własnego cierpienia i smutku. Za Tobą kroczy bez skrupułów cień samotności. Złamana psychika jak wirus zżera resztki w miare normalnego myślenia. Twój obojętny wzrok uwidacznia kłębiące się w Tobie szaleństwo . Wypita kolejna butelka wymyślonej przez Ciebie oazy spokoju uzewnętrznia chemicznie Twoją nie naturalną osobowość. Dziś jesteś zła. Zła na cały świat, który Cię otacza. Dziś masz gdzieś, świat, ludzi, Boga . Płaczesz z bezsilności po kątach udając przed innymi, że wszystko jest w porządku a w myślach prosisz by to wszystko się skończyło. Brak odzewu, czas ucieka, dzień przemija. Patrzę na Ciebie tak jak bym patrzyła w lustro przeszłości. Boję się, że kiedyś się złamię. To to takie proste i łatwe. Boję się, że znów cofne się do miejsca w którym Ty teraz jesteś. Proszę Cię zrób coś z sobą. Wstań i idź. Walcz, walcz o Siebie, walcz! Zdejmij z oczu opaskę.
 KOMENTARZE (3) 
pracus lubię to! ;)
2017-01-20 16:41
jezusmarta lubię to! ;)
2017-01-20 23:11
freeberde lubię to! ;)
2018-04-11 19:55
 KOMENTARZE (0) 
 KOMENTARZE (0) 
irysa 😠
 KOMENTARZE (0) 
 KOMENTARZE (0) 
 KOMENTARZE (0) 
 KOMENTARZE (0) 
irysa ...
 KOMENTARZE (0) 
irysa ..👂 :)
 KOMENTARZE (0) 
irysa W zaczarowanym pomieszczeniu gdzie dwoje, niby mądrych ludzi siedzi. Unosi się agresja i złość wisząca w powietrzu. Z domysłem, i krótkim pytaniem o co chodzi?. Proszę odpowiedz mi, na moje pytanie. Cisza 5 minut mija. I po jakimś czasie owa emocja utopiona zostaję w zimnym piwie. Niby dla ochłody, a tak naprawdę. Jako cud płyn, odczuwalnego chwilowo spokoju. Odpowiesz mi na pytanie...
Otaczająca napięta coraz bardziej atmosfera otulona ciszą, bez słów rozmowa destrukcyjnie na mnie wpływa. Sypiące się gruzy nadszarpniętych nerwów niby ze stali zaciekle z uporem byka, rozczepiają moją osobowość. Łzy? może kiedyś. Dziś, znieczulica. Wyuczony schemat, osłupienie, rutyna. Chyba agonia przeszyła moje ciało na wylot. Siedzę nie wzruszona, czasem nerwowo śmiejąc się pod nosem. Nabyty tik taki, rozmowa przebiegła bez echa.

Czasem mam tak, że wychodzę. Wychodzę w miejsca. Gdzie mnie, nie widzą. I uprawiam swój dziki taniec :)
 KOMENTARZE (0) 
 KOMENTARZE (0) 
irysa czasem wracać jest pięknie
 KOMENTARZE (0) 
irysa Nie ma szczęśliwego zakończenia gdy drzwi są zamknięte
 KOMENTARZE (3) 
Minia1969 lubię to! ;)
2016-08-30 14:31
dzieckoksiezyca lubię to! ;)
2016-08-30 18:35
dzieckoksiezyca Kocham kocham kocham!!
2016-08-30 18:36
irysa Może ktoś mnie kiedyś zrozumie w otoczeniu barw i kolorów. W centrum prostoty mojego egoizmu. Tak jak ja, zwykle widzę siebie i swój mały świat. Świat, przezroczysty bez odbicia twarzy, zwany obojętnością, apatią uwięzionym smutkiem w schowanej krzyku butelce. Świat przesadnych radości i konspiracyjnych uśmieszków by nie pokazać wewnętrznej słabości.Okruchów głęboko schowanej szczerości. Powoli staje się marną kopią rzeszy szarych ludzi. Sama myśl błagalnie prosi o wolność. Tato gdzie jesteś? błagam Cię nie rób mi tego. Nie mi!. Zwróć mi wolność.Gdzie ona jest, Tato!. Jestem chyba zbyt głupia bo nie widzę za wiele powodów by udawać kogoś kim nie jestem mimo kilku noży obcą ręką wbitych, życiowych kopniaków, siniaków, wstaję. Nie poddaję się, walczę, walczę nie potrafię zakładać już masek. Bo to chore i nudne być aktorem rutyny. Chce uczestniczyć, chce grać, chce zgarniać pełen fantów dziki świat. Proszę pomóż mi odzyskać władzę ciała, władzę umysłu, pozwól mi jeszcze raz zagrać na tym boisku.
 KOMENTARZE (0) 
 KOMENTARZE (1) 
patria lubię to! ;)
2016-08-27 13:53
irysa Oj ile razy psy wieszałam w deszczową pogodę i po tylu latach we wściekłości przeżytych. Właśnie dziś pojawił się uśmiech na mej twarzy. Dopiero dziś zaskoczyłam :D po co nam jest potrzebny parasol, i w jakim momencie życia go używać. Kiedy stoję na światłach, jest czerwone. Stoję jak by wieczność, naciskam nerwowo guzik jak bym wpływ miała na zmianę świateł. Zaciskam zębiska z urojeniem w głowie, że centrum samochodowej uwagi skierowany jest na mnie. Wiec w lewej ręce trzymam kij, zasłaniam twarz kolorową szmatą, ciesząc się jak dziecko z czegoś co do tej pory było dla mnie nieznane. Oby więcej było deszczowych dni :)
 KOMENTARZE (2) 
Minia1969 Czasami parasol zbawienną jest rzeczą szczególnie w najbardziej zaskakujących momentach :)
2016-08-17 20:50
irysa zgadzam się z tobą :)
2016-08-18 07:04
 KOMENTARZE (1) 
Minia1969 lubię to! ;)
2016-08-15 09:05

Witaj, Zaloguj się

irysa w portalu

Ostatnio komentowane:

opowiadania_erotyczne W rosie podniecenia
jagielko wow...dawno nie czytałam nic bardziej podniecającego...:)super! opinia dodana 2021-01-03 20:48:58
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Bo to jest w miłości najstraszniejsze - Mueller Nicole
Czytana na chwilę po rozstaniu boli... \r\nPiękna, sensualna powieść- zapiski miłości,która minęła.

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2021