Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Dyskusje, wymiana opinii i doświadczeń na tematy związane z życiem kobiet kochających kobiety. Wsparcie dla potrzebujących.
Pearlkla
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 11
Rejestracja: 2 lut 2020, o 17:44

Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: Pearlkla » 2 lut 2020, o 18:07

Witajcie. Czuję że kiedyś zepsulam pewną relację z pewną bardzo inteligentną, uroczą i przemiłą kobietą. Ta jej delikatność obycia i to jaką jest doprowadziły do tego, że zauroczylam się. Staram się panować nad sobą jak rozmawiamy. Jestem zajęta w związku kilkuletnim, nie jest ostatnio szalowo . Nie nadaję z partnerką na tej samej fali. Jednakze staram sie dbac o wszystko, o zwiazek. Próbuję a tu takie cos. Próbuję nie myśleć o Niej o tej kobiecie co owladnela moje myśli . Jakiś czas jest ok,a wystarczy telefon od Niej, że glupieję. Tak trwa kilka lat i nic nie przechodzi. Próbuję staram się. Z jednej str związek, gdzie mamy dużo problemów, nieraz myślałysmy o rozstaniu. Ale żal tylu lat i cos znów próbujemy stworzyc od nowa. A z drugiej strony ona......Ta co mnie kusi . Pewnie nawet nie wie jak bardzo. Sorki musiałam to z siebie zrzucić. Nie mam komu się zwierzyc. Pozdrawiam
Zaufacodnowa
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 527
Rejestracja: 3 lis 2019, o 11:48

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: Zaufacodnowa » 2 lut 2020, o 18:20

Kim dla Ciebie jest w ogóle Twoją dziewczyna co? Taką nudną książka, która przestała działać na wyobraźnię?, że masz ochotę teraz na gazetkę z biedronki?
Ach co to był za wyścig, ostatni w jej życiu....
spacerowiczka9
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 108
Rejestracja: 18 paź 2019, o 20:33

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: spacerowiczka9 » 2 lut 2020, o 18:36

Pearlkla pisze:
2 lut 2020, o 18:07
Witajcie. Czuję że kiedyś zepsulam pewną relację z pewną bardzo inteligentną, uroczą i przemiłą kobietą. Ta jej delikatność obycia i to jaką jest doprowadziły do tego, że zauroczylam się. Staram się panować nad sobą jak rozmawiamy. Jestem zajęta w związku kilkuletnim, nie jest ostatnio szalowo . Nie nadaję z partnerką na tej samej fali. Jednakze staram sie dbac o wszystko, o zwiazek. Próbuję a tu takie cos. Próbuję nie myśleć o Niej o tej kobiecie co owladnela moje myśli . Jakiś czas jest ok,a wystarczy telefon od Niej, że glupieję. Tak trwa kilka lat i nic nie przechodzi. Próbuję staram się. Z jednej str związek, gdzie mamy dużo problemów, nieraz myślałysmy o rozstaniu. Ale żal tylu lat i cos znów próbujemy stworzyc od nowa. A z drugiej strony ona......Ta co mnie kusi . Pewnie nawet nie wie jak bardzo. Sorki musiałam to z siebie zrzucić. Nie mam komu się zwierzyc. Pozdrawiam
Brzmi jak prosta myślowa odskocznia od problemów w związku. Nie nadajecie na tej samej fali, macie problemy, nieraz myślałyście o rozstaniu ale żal wam tylu lat? To jedyny powód? A jak widzisz siebie w tym związku za 10 lat?
Pearlkla
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 11
Rejestracja: 2 lut 2020, o 17:44

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: Pearlkla » 2 lut 2020, o 19:40

Zaufacodnowa pisze:
2 lut 2020, o 18:20
Kim dla Ciebie jest w ogóle Twoją dziewczyna co? Taką nudną książka, która przestała działać na wyobraźnię?, że masz ochotę teraz na gazetkę z biedronki?

Od razu taką krytyką. Nie pisalam,że zostawie. Tylko staram się o zwiazek. I nie jest nudną ksiazka. Mam trochę więcej lat od Ciebie. Znam życie. I nie uciekam od problemów. Po prostu ciężko jest A tu hejt od razu. Ukamieniuj mnie .
Zaufacodnowa
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 527
Rejestracja: 3 lis 2019, o 11:48

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: Zaufacodnowa » 2 lut 2020, o 19:46

Pearlkla pisze:
2 lut 2020, o 19:40
Zaufacodnowa pisze:
2 lut 2020, o 18:20
Kim dla Ciebie jest w ogóle Twoją dziewczyna co? Taką nudną książka, która przestała działać na wyobraźnię?, że masz ochotę teraz na gazetkę z biedronki?

Od razu taką krytyką. Nie pisalam,że zostawie. Tylko staram się o zwiazek. I nie jest nudną ksiazka. Mam trochę więcej lat od Ciebie. Znam życie. I nie uciekam od problemów. Po prostu ciężko jest A tu hejt od razu. Ukamieniuj mnie .
Oczywiście, że tak. Typowy związek wśród kobiet."jestem w związku, ale goooonie myślami inną" Brawo Ty, kondolencje dla Twojej dziewczyny.
Zadaj sobie proste pytanie, czym jest dla Ciebie związek, i czy jeszcze kochasz swoją pannę.
Sory, że urazilam swą odpowiedzią, ale ja szalenie cenie sobie związek i do bani by mi nie przyszło swirowac do innej. Stąd też mój bulwers
Ach co to był za wyścig, ostatni w jej życiu....
Pearlkla
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 11
Rejestracja: 2 lut 2020, o 17:44

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: Pearlkla » 2 lut 2020, o 19:54

Po pierwsze dlaczego nie znając osoby mówisz panną. Brak kultury jak nie wiem co. Ile tutaj ludzi jest w związku A mysli o innych. Takie coś czego nie zrobię w zyciu realnym, wyobraźnia płata figle A tu od razu,że zdradzam. Nie i nieodwazylabym się. Po prostu chciałam tylko napisać że życie czasami w trudnych momentach daje w kość. Piszę chyba że staram się nie myśleć. Że wszystko przysięgli się przeciwko mnie. Nie znasz mnie i życia.
Zaufacodnowa
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 527
Rejestracja: 3 lis 2019, o 11:48

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: Zaufacodnowa » 2 lut 2020, o 19:59

Pearlkla pisze:
2 lut 2020, o 19:54
Po pierwsze dlaczego nie znając osoby mówisz panną. Brak kultury jak nie wiem co. Ile tutaj ludzi jest w związku A mysli o innych. Takie coś czego nie zrobię w zyciu realnym, wyobraźnia płata figle A tu od razu,że zdradzam. Nie i nieodwazylabym się. Po prostu chciałam tylko napisać że życie czasami w trudnych momentach daje w kość. Piszę chyba że staram się nie myśleć. Że wszystko przysięgli się przeciwko mnie. Nie znasz mnie i życia.
To skup się bardziej na dziewczynie, waszym związku to nie będziesz myślała. Bo jak się obudzisz z amoku to będzie dla Ciebie za późno. Pragniesz ratować to co jest, to wskrzeszaj ta iskre!
Ach co to był za wyścig, ostatni w jej życiu....
agnieszka007
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 86
Rejestracja: 29 gru 2019, o 17:22

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: agnieszka007 » 2 lut 2020, o 20:22

Zdrada emocjonalna to nie zdrada? :shock: Weź, zdrada jak cholera jasna! Posłuchaj tego co pisze Zaufacodnowa, bo ma rację. A jeżeli twierdzisz, że myślenie o innej kobiecie jest w porządku wobec Twojej obecnej, to przekaż to Jej!! "Brak kultury jak nie wiem co. Ile tutaj ludzi jest w związku A mysli o innych"- po co zadajesz pytanie na forum, ktoś poświęca Ci swój czas, a jak odpowiedź nie mieści się w granicach Twoich myśli, to obrażasz tą Panią? Skąd wiesz, że inne myślą tak jak ty? Po co wybielasz swoje zachowanie? "Znam życie"- no właśnie, ale chyba tylko na tyle żeby zabezpieczyć sobie tyły. A weź poszukaj może na forum wpisu, może Twoja kobieta napisała coś w stylu "nie wiem co się dzieje, może ma inną?" A jak tak jest :arrow: "Tylko staram się o zwiazek. I nie jest nudną ksiazka", to czytaj nadal i zachwycaj się, a jeśli nie to skończ rozdział. Ode mnie też kubeł zimnej wody dla Ciebie, bo nie rozumiem Twojego zachowania.
Zaufacodnowa
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 527
Rejestracja: 3 lis 2019, o 11:48

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: Zaufacodnowa » 2 lut 2020, o 20:38

Dokładnie tak. ZAMYKAJ ROZDZIAŁ. Potem myśl o innej z głową, bo za chwilę się okaże, że będziesz ciągnęła dwie sroki za jeden ogon a na końcu i tak wrócisz do byłej i skrzywdzisz bardzo tą trzecią. Piszę Ci to kobieta, która też zna to powalone życie. Miłego
Ach co to był za wyścig, ostatni w jej życiu....
she76
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 189
Rejestracja: 17 lip 2017, o 15:12

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: she76 » 2 lut 2020, o 20:57

Jest taki wiersz dla dzieci- "Osiołkowi w żłoby dano...". Nie mógł się biedny zdecydować i źle się to dla niego skończyło. Twoja dziewczyna nie pociągała Cię, gdy wchodziłaś z nią w związek? Czy weszłaś w niego po godzinie znajomości i teraz jesteś rozczarowana? Nie wiedziałaś ,co robisz? A teraz wiesz? Jeśli poważnie traktujesz związek, a twoja dziewczyna jest fair to urwij kontakt z tą drugą panią. Przez szacunek do Twojej dziewczyny, tej drugiej kobiety i do siebie...
Imheart
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 26
Rejestracja: 11 sty 2020, o 19:01

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: Imheart » 2 lut 2020, o 21:16

Pearlkla pisze:
2 lut 2020, o 18:07
Witajcie. Czuję że kiedyś zepsulam pewną relację z pewną bardzo inteligentną, uroczą i przemiłą kobietą. Ta jej delikatność obycia i to jaką jest doprowadziły do tego, że zauroczylam się. Staram się panować nad sobą jak rozmawiamy. Jestem zajęta w związku kilkuletnim, nie jest ostatnio szalowo . Nie nadaję z partnerką na tej samej fali. Jednakze staram sie dbac o wszystko, o zwiazek. Próbuję a tu takie cos. Próbuję nie myśleć o Niej o tej kobiecie co owladnela moje myśli . Jakiś czas jest ok,a wystarczy telefon od Niej, że glupieję. Tak trwa kilka lat i nic nie przechodzi. Próbuję staram się. Z jednej str związek, gdzie mamy dużo problemów, nieraz myślałysmy o rozstaniu. Ale żal tylu lat i cos znów próbujemy stworzyc od nowa. A z drugiej strony ona......Ta co mnie kusi . Pewnie nawet nie wie jak bardzo. Sorki musiałam to z siebie zrzucić. Nie mam komu się zwierzyc. Pozdrawiam
A ile ty masz lat?
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 1801
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: marinnaWR » 2 lut 2020, o 21:22

Pearlkla pisze:
2 lut 2020, o 18:07
Witajcie. Czuję że kiedyś zepsulam pewną relację z pewną bardzo inteligentną, uroczą i przemiłą kobietą. Ta jej delikatność obycia i to jaką jest doprowadziły do tego, że zauroczylam się. Staram się panować nad sobą jak rozmawiamy. Jestem zajęta w związku kilkuletnim, nie jest ostatnio szalowo . Nie nadaję z partnerką na tej samej fali. Jednakze staram sie dbac o wszystko, o zwiazek. Próbuję a tu takie cos. Próbuję nie myśleć o Niej o tej kobiecie co owladnela moje myśli . Jakiś czas jest ok,a wystarczy telefon od Niej, że glupieję. Tak trwa kilka lat i nic nie przechodzi. Próbuję staram się. Z jednej str związek, gdzie mamy dużo problemów, nieraz myślałysmy o rozstaniu. Ale żal tylu lat i cos znów próbujemy stworzyc od nowa. A z drugiej strony ona......Ta co mnie kusi . Pewnie nawet nie wie jak bardzo. Sorki musiałam to z siebie zrzucić. Nie mam komu się zwierzyc. Pozdrawiam
Więc ok, nie miałaś komu, to zrzuciłaś to tu na forum.
Teraz na spokojnie zastanów się, czy czasem myśli o tamtej nie są powodem problemów w związku. Może nie bezpośrednio, ale...Porozmyślaj i zastanów się, czy warto. Czy jesteś gotowa na rozstanie, czy rozstanie faktycznie jest najlepszym rozwiązaniem. Sama piszesz, że to zauroczenie, czyli tak naprawdę nic nadzwyczajnego. Czy chcesz na tym zauroczeniu coś wartościowego zbudować ? Jakie są realne możliwości, że ci się to uda ? No i zrób analizę tego co jest z twim obecnym związkiem. Warto wyrzucić to wszystko do worka z napisem "było" ?
rozmaryn1
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 102
Rejestracja: 23 lis 2015, o 12:48

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: rozmaryn1 » 2 lut 2020, o 21:33

Podkochujesz się platonicznie w tej kobiecie, a w realnym związku wiadomo, z czasem robi się trudniej, nudniej, mniej wyjątkowo.
Ogólnie, to na kogoś powinnaś się zdecydować. Pytasz, czy jest sens myśleć o tamtej kobiecie. Tymczasem nie o sens tu chodzi. Ludzie myślą i robią różne, rozniste rzeczy. Najważniejsze jest to, czy ranisz kogoś lub siebie swoim postępowaniem. Jeśli odpowiedź brzmi: tak, rozsądek nakazuje coś zmienić. Sama musisz już dojść do tego, co zrobić.
dwadziescia4g
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 34
Rejestracja: 3 lut 2020, o 18:38

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: dwadziescia4g » 3 lut 2020, o 18:44

Cześć. Zepsułaś relacje, teraz po latach chcesz ja naprawić? Popsuta relacja a nadal dzwonicie do siebie? Myślisz o niej tyle lat a jesteś z inną kobietą? Chcesz się zabawić tą uroczą kobietą ? Czy to zauroczenie czy tylko zabawka na jakiś czas?
dwadziescia4g
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 34
Rejestracja: 3 lut 2020, o 18:38

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: dwadziescia4g » 3 lut 2020, o 18:50

Najwyraźniej obecna relacja od dawna nie ma już sensu. Ratowana od lat... Pytanie czy ta relacja w której jesteś obecnie była zagłuszeniem serca i zepsutej przed laty relacji z tamtą kobietą...
faberge
Posty: 3
Rejestracja: 24 sty 2019, o 00:43

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: faberge » 3 lut 2020, o 19:03

Forumowiczki, po co te negatywne emocje? Jeżeli Ona jest „bardzo inteligentna” to zapewne Pearlkla kieruje swoje wyznanie bezpośrednio do Niej. Niemniej jednak droga Pearlklo, skoro „walczysz” z tym uczuciem kilka lat a Ona „trzyma kontakt” z Tobą, to zamiast pisać posty na forum zacznij działać. Powodzenia :)
Pytanie nie brzmi czy, a kiedy zaczną się spotykać? Kupuje już popcorn i czekam na relacje z pierwszej randki :)
dwadziescia4g
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 34
Rejestracja: 3 lut 2020, o 18:38

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: dwadziescia4g » 3 lut 2020, o 19:21

Walka z uczuciem? Walczysz z miłością od kilku lat. Zastanawiam się czy nie walczysz z przeznaczeniem które plącze wam drogi w życiu od kilku lat. A czy ta Pani daje jakieś sygnały? Pewnie jako ta ,,bardzo inteligentna" dyskretnie ich unika wiedząc, że jesteś w związku i to jeszcze kilkuletnim. Jestem ciekawa jak ta historia się rozwinie:) Powodzenia miłość zawsze ma sens, a z twojego postu aż razi miłością i uczuciem:)
Zaufacodnowa
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 527
Rejestracja: 3 lis 2019, o 11:48

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: Zaufacodnowa » 3 lut 2020, o 19:23

faberge pisze:
3 lut 2020, o 19:03
Forumowiczki, po co te negatywne emocje? Jeżeli Ona jest „bardzo inteligentna” to zapewne Pearlkla kieruje swoje wyznanie bezpośrednio do Niej. Niemniej jednak droga Pearlklo, skoro „walczysz” z tym uczuciem kilka lat a Ona „trzyma kontakt” z Tobą, to zamiast pisać posty na forum zacznij działać. Powodzenia :)
Pytanie nie brzmi czy, a kiedy zaczną się spotykać? Kupuje już popcorn i czekam na relacje z pierwszej randki :)
Pewnie niech kieruje między wierszami swoje wyznanie.Ale niech najpierw uczciwie zakończy swój związek, a potem niech frunie walczyć o miłość :)
Ach co to był za wyścig, ostatni w jej życiu....
hazelden
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 54
Rejestracja: 4 lut 2020, o 08:31

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: hazelden » 4 lut 2020, o 09:05

Pearlkla pisze:
2 lut 2020, o 18:07
Witajcie. Czuję że kiedyś zepsulam pewną relację z pewną bardzo inteligentną, uroczą i przemiłą kobietą. Ta jej delikatność obycia i to jaką jest doprowadziły do tego, że zauroczylam się. Staram się panować nad sobą jak rozmawiamy. Jestem zajęta w związku kilkuletnim, nie jest ostatnio szalowo . Nie nadaję z partnerką na tej samej fali. Jednakze staram sie dbac o wszystko, o zwiazek. Próbuję a tu takie cos. Próbuję nie myśleć o Niej o tej kobiecie co owladnela moje myśli . Jakiś czas jest ok,a wystarczy telefon od Niej, że glupieję. Tak trwa kilka lat i nic nie przechodzi. Próbuję staram się. Z jednej str związek, gdzie mamy dużo problemów, nieraz myślałysmy o rozstaniu. Ale żal tylu lat i cos znów próbujemy stworzyc od nowa. A z drugiej strony ona......Ta co mnie kusi . Pewnie nawet nie wie jak bardzo. Sorki musiałam to z siebie zrzucić. Nie mam komu się zwierzyc. Pozdrawiam
Zepsuta relacja duzo sprzecznosci. Z jednej strony jakies zauroczenie ktore juz dawno powinno przeminac jak wiemy zauroczenie to krotkotrwały stan.
Czy ta trzecia wie co do niej czujesz przez te wszystkie lata waszej znajomości czy Ty wiesz co ona do ciebie czuje i czy czuje?
I czy cos jeszcze czujesz do partnerki poza żalem ze tyle spedzilyscie razem czasu pewnie byla to wielka milosc.
Czy ktos kto kocha szczerze psuje relacje z taka osoba, osoba o ktorej tak pięknie pisze no chyba nie. Przedstawilas Ja jako kogos pozytywnego a jednak nie chcialas z nie kiedys byc cos bylo powodem wybralas inna. Mydle ze zranisz ta trzecia ze to tylko chwilowa odskocznia, niezaliczona przed laty.
Pearlkla
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 11
Rejestracja: 2 lut 2020, o 17:44

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: Pearlkla » 4 lut 2020, o 11:55

Tak w skrócie. Nikogo nie chcę ranić ani krzywdzic. Ani jedna ani druga nie zasługuje na to. Pytanie kiedy mi przejdzie to. Zawsze rozsądnie wszystko robiłam, analizowałam. Moje wybory byly naprawdę bardzo przemyślane. Myślicie że to łatwe, tak po prostu iść albo w jedną albo w drugą stronę. Powiem, nie jest łatwe. Tak to powinno przejść już po kilku miesiącach, a jednak nie mogę dojść do ładu z tym. Ta trzecia nie jest odskocznią i nigdy nie była. Nie bylam nigdy w takiej sytuacji. Zawsze wszystko było klarowne. Nie chciałam zrobić burzy tylko się wygadać. Oczywiście hejt i nienawiść ostatnio jest na fali. Za przemyślenia moje inne niż Wasze poglady na zycie to byscie człowieka powiesiły. Oczywiście nie wszystkie. Pozdrawiam i kończę temat.
dwadziescia4g
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 34
Rejestracja: 3 lut 2020, o 18:38

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: dwadziescia4g » 4 lut 2020, o 14:20

Pearlkla pisze:
4 lut 2020, o 11:55
Tak w skrócie. Nikogo nie chcę ranić ani krzywdzic. Ani jedna ani druga nie zasługuje na to. Pytanie kiedy mi przejdzie to. Zawsze rozsądnie wszystko robiłam, analizowałam. Moje wybory byly naprawdę bardzo przemyślane. Myślicie że to łatwe, tak po prostu iść albo w jedną albo w drugą stronę. Powiem, nie jest łatwe. Tak to powinno przejść już po kilku miesiącach, a jednak nie mogę dojść do ładu z tym. Ta trzecia nie jest odskocznią i nigdy nie była. Nie bylam nigdy w takiej sytuacji. Zawsze wszystko było klarowne. Nie chciałam zrobić burzy tylko się wygadać. Oczywiście hejt i nienawiść ostatnio jest na fali. Za przemyślenia moje inne niż Wasze poglady na zycie to byscie człowieka powiesiły. Oczywiście nie wszystkie. Pozdrawiam i kończę temat.
Doga Pearlkla, nie mam zamiaru hejtowac nikogo, tym bardziej Ciebie. Wiem jak się czujesz. Mamy bardzo podobne doświadczenie "podobne". Moje trawa dużo dłużej. Czy da nie z tego wyjść, czy to przejdzie. Jeżeli trwa tak długo .. to nie, będzie cieżko i przykro, najgorsze kiedy ja widuje, pęka mi dosłownie serce na jej widok, dochodze do siebie kilka dni. W moim domu ktoś czeka na moje kocham i wiem, że z każdym rokiem czuje tylko większy bol kiedy wypowiadam te słowa, nieszczere słowa świadomie kiedy widzę, jak po latach moja partnerka czuje, że mam kogoś w sobie. Zaprzeczam. Bardzo dużo mnie to kosztuje. Ile razy w lustrze nie moglam spojrzeć sobie w twarz? dużo, może codziennie. Najgorsze jest kiedy moja partnerka mówi, że kocha mnie bo mówi to zbyt często a ja za każdym wypowiadanym ciepłym słowem widzę czuję i tęsknię za kimś kogo dawno musiałam wymazać. Rożni nas to, że ja nie byłam kochana i wiem o tym. Zauroczona bywałam i to nie raz mijało po 2, 3 miesiącach i to jak ... Trudno żyć z takim uczuciem w sobie ono nie przechodzi nigdy nie przejdzie. Nie pielęgnuje go ono żyje we mnie. Oddalabym wszystko co mam by ktos przypisał mi tabletki na reset pamięci i mowie to okrutnie szczerze. Życie Ci dużo siły i by było to tylko zauroczenie. Nie czuje nie lepiej kiedy mysle, że nie jestem sama z takim utrapieniem na świecie.
Zaufacodnowa
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 527
Rejestracja: 3 lis 2019, o 11:48

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: Zaufacodnowa » 4 lut 2020, o 14:32

dwadziescia4g pisze:
4 lut 2020, o 14:20
Pearlkla pisze:
4 lut 2020, o 11:55
Tak w skrócie. Nikogo nie chcę ranić ani krzywdzic. Ani jedna ani druga nie zasługuje na to. Pytanie kiedy mi przejdzie to. Zawsze rozsądnie wszystko robiłam, analizowałam. Moje wybory byly naprawdę bardzo przemyślane. Myślicie że to łatwe, tak po prostu iść albo w jedną albo w drugą stronę. Powiem, nie jest łatwe. Tak to powinno przejść już po kilku miesiącach, a jednak nie mogę dojść do ładu z tym. Ta trzecia nie jest odskocznią i nigdy nie była. Nie bylam nigdy w takiej sytuacji. Zawsze wszystko było klarowne. Nie chciałam zrobić burzy tylko się wygadać. Oczywiście hejt i nienawiść ostatnio jest na fali. Za przemyślenia moje inne niż Wasze poglady na zycie to byscie człowieka powiesiły. Oczywiście nie wszystkie. Pozdrawiam i kończę temat.
Doga Pearlkla, nie mam zamiaru hejtowac nikogo, tym bardziej Ciebie. Wiem jak się czujesz. Mamy bardzo podobne doświadczenie "podobne". Moje trawa dużo dłużej. Czy da nie z tego wyjść, czy to przejdzie. Jeżeli trwa tak długo .. to nie, będzie cieżko i przykro, najgorsze kiedy ja widuje, pęka mi dosłownie serce na jej widok, dochodze do siebie kilka dni. W moim domu ktoś czeka na moje kocham i wiem, że z każdym rokiem czuje tylko większy bol kiedy wypowiadam te słowa, nieszczere słowa świadomie kiedy widzę, jak po latach moja partnerka czuje, że mam kogoś w sobie. Zaprzeczam. Bardzo dużo mnie to kosztuje. Ile razy w lustrze nie moglam spojrzeć sobie w twarz? dużo, może codziennie. Najgorsze jest kiedy moja partnerka mówi, że kocha mnie bo mówi to zbyt często a ja za każdym wypowiadanym ciepłym słowem widzę czuję i tęsknię za kimś kogo dawno musiałam wymazać. Rożni nas to, że ja nie byłam kochana i wiem o tym. Zauroczona bywałam i to nie raz mijało po 2, 3 miesiącach i to jak ... Trudno żyć z takim uczuciem w sobie ono nie przechodzi nigdy nie przejdzie. Nie pielęgnuje go ono żyje we mnie. Oddalabym wszystko co mam by ktos przypisał mi tabletki na reset pamięci i mowie to okrutnie szczerze. Życie Ci dużo siły i by było to tylko zauroczenie. Nie czuje nie lepiej kiedy mysle, że nie jestem sama z takim utrapieniem na świecie.
Świetnie rozumiem uczucie, którego nie chcesz pielęgnować a wciąż Tobie towarzyszy, ale...
Czy warto być z partnerka z przyzwyczajenia, jeżeli nie czujemy "tego czegoś" tak mocno jak do tej osby o której myślisz. Powiedz mi jaki to ma sens?
Ach co to był za wyścig, ostatni w jej życiu....
dwadziescia4g
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 34
Rejestracja: 3 lut 2020, o 18:38

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: dwadziescia4g » 4 lut 2020, o 14:46

Chciałam się zakochać to mój drugi związek. Pierwszy uświadomił mi tylko, że nie mogę przestać kochać pomimo ogromnych starań, było tez troszkę zauroczenia które odeszło. Szkoda, że tak szybko choć trwał 7 lat. W kolejny weszłam po to by nie myśleć o emocjach o tym co siedzi w mojej głowie, by poświęcić czas kobiecie która bardzo mnie fascynuje i ciekawi, bardzo dba o naszą relacje. Potrafimy bardzo fajnie spędzać czas. Bardzo się staram by była szczęśliwa, chyba ciagle żyję jej szczęściem, czuje jej dobroć. Myślałam, ze jeszcze kiedy pokocham tak szczerze, no ale mija wiele lat, naprawdę dużo. W życiu nie można mieć wszystkiego. Myślę, że mi nie była w życiu pisana miłość taka odwzajemniona.
Zaufacodnowa
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 527
Rejestracja: 3 lis 2019, o 11:48

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: Zaufacodnowa » 4 lut 2020, o 15:00

dwadziescia4g pisze:
4 lut 2020, o 14:46
Chciałam się zakochać to mój drugi związek. Pierwszy uświadomił mi tylko, że nie mogę przestać kochać pomimo ogromnych starań, było tez troszkę zauroczenia które odeszło. Szkoda, że tak szybko choć trwał 7 lat. W kolejny weszłam po to by nie myśleć o emocjach o tym co siedzi w mojej głowie, by poświęcić czas kobiecie która bardzo mnie fascynuje i ciekawi, bardzo dba o naszą relacje. Potrafimy bardzo fajnie spędzać czas. Bardzo się staram by była szczęśliwa, chyba ciagle żyję jej szczęściem, czuje jej dobroć. Myślałam, ze jeszcze kiedy pokocham tak szczerze, no ale mija wiele lat, naprawdę dużo. W życiu nie można mieć wszystkiego. Myślę, że mi nie była w życiu pisana miłość taka odwzajemniona.
Mi również nie była. Pozdrawiam
Ach co to był za wyścig, ostatni w jej życiu....
dwadziescia4g
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 34
Rejestracja: 3 lut 2020, o 18:38

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: dwadziescia4g » 4 lut 2020, o 15:15

Ja wiem, to nie ma sensu. Ona walczy o mnie a ja ............. skoro nie mogę mieć tego kogo chce ..... godzę sie z tym co jest, przynajmniej nie muszę się martwic, ze ktos mnie znowu z kimś chce zapoznać albo być obok. Mam jakiś swój święty spokój taki codzienny dotyczący prozy życia. Ono jest juz niby pełne i poukładane. Zaznaczę, że mam bardzo wyjątkową partnerkę osobę, która w 100% gospodaruje nasz czas. Prywatnie jest całkiem dobrze, można tak żyć.
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 2169
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: dobranocka14 » 4 lut 2020, o 15:29

Zaufacodnowa pisze:
4 lut 2020, o 15:00
dwadziescia4g pisze:
4 lut 2020, o 14:46
Myślę, że mi nie była w życiu pisana miłość taka odwzajemniona.
Mi również nie była. Pozdrawiam
Gadacie jakbyście miały po 100 lat i nad grobem stały.
"Można dogadać się z osobami myślącymi inaczej, ale nie kosztem pryncypiów"
0k0b0ga
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 301
Rejestracja: 5 sty 2017, o 01:11

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: 0k0b0ga » 4 lut 2020, o 15:57

Zabroń sobie myślenia o niej, na bank zadziała.
hazelden
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 54
Rejestracja: 4 lut 2020, o 08:31

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: hazelden » 4 lut 2020, o 16:49

dwadziescia4g pisze:
4 lut 2020, o 14:20
Pearlkla pisze:
4 lut 2020, o 11:55
Tak w skrócie. Nikogo nie chcę ranić ani krzywdzic. Ani jedna ani druga nie zasługuje na to. Pytanie kiedy mi przejdzie to. Zawsze rozsądnie wszystko robiłam, analizowałam. Moje wybory byly naprawdę bardzo przemyślane. Myślicie że to łatwe, tak po prostu iść albo w jedną albo w drugą stronę. Powiem, nie jest łatwe. Tak to powinno przejść już po kilku miesiącach, a jednak nie mogę dojść do ładu z tym. Ta trzecia nie jest odskocznią i nigdy nie była. Nie bylam nigdy w takiej sytuacji. Zawsze wszystko było klarowne. Nie chciałam zrobić burzy tylko się wygadać. Oczywiście hejt i nienawiść ostatnio jest na fali. Za przemyślenia moje inne niż Wasze poglady na zycie to byscie człowieka powiesiły. Oczywiście nie wszystkie. Pozdrawiam i kończę temat.
Duzo tu pięknych slow pada ale tez dużo bardzo cynicznych. Od kiedy to milosc przechodzi i od kiedy to milosc jest uczuciem które jest do przemyślenia? od kiedy przy miłości stawiamy słowa rozsadek analiza w jedna albo w druga strone? Nie kochasz tej trzeciej to pewne na bank analizuj kalkuluj ta czy ta..... śmieszne uczucie i śmieszne emocje rozkapryszonej panienki
Zaufacodnowa
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 527
Rejestracja: 3 lis 2019, o 11:48

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: Zaufacodnowa » 4 lut 2020, o 18:13

dobranocka14 pisze:
4 lut 2020, o 15:29
Zaufacodnowa pisze:
4 lut 2020, o 15:00
dwadziescia4g pisze:
4 lut 2020, o 14:46
Myślę, że mi nie była w życiu pisana miłość taka odwzajemniona.
Mi również nie była. Pozdrawiam
Gadacie jakbyście miały po 100 lat i nad grobem stały.
Nie. To życie skutecznie przemówiło.
Ach co to był za wyścig, ostatni w jej życiu....
litteprince
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 14
Rejestracja: 11 sty 2014, o 20:42

Re: Czy ma sens myslenie o pewnej Pani?

Post autor: litteprince » 4 lut 2020, o 23:26

Pearlkla pisze:
2 lut 2020, o 18:07
Witajcie. Czuję że kiedyś zepsulam pewną relację z pewną bardzo inteligentną, uroczą i przemiłą kobietą. Ta jej delikatność obycia i to jaką jest doprowadziły do tego, że zauroczylam się. Staram się panować nad sobą jak rozmawiamy. Jestem zajęta w związku kilkuletnim, nie jest ostatnio szalowo . Nie nadaję z partnerką na tej samej fali. Jednakze staram sie dbac o wszystko, o zwiazek. Próbuję a tu takie cos. Próbuję nie myśleć o Niej o tej kobiecie co owladnela moje myśli . Jakiś czas jest ok,a wystarczy telefon od Niej, że glupieję. Tak trwa kilka lat i nic nie przechodzi. Próbuję staram się. Z jednej str związek, gdzie mamy dużo problemów, nieraz myślałysmy o rozstaniu. Ale żal tylu lat i cos znów próbujemy stworzyc od nowa. A z drugiej strony ona......Ta co mnie kusi . Pewnie nawet nie wie jak bardzo. Sorki musiałam to z siebie zrzucić. Nie mam komu się zwierzyc. Pozdrawiam
Utrudniasz sobie życie! Zamiast podjąć ostateczną decyzję. Sto razy odgrzewany związek, przestanie Tobie smakować. Leć za tamtą, o której myślisz. Stare dla Ciebie się wypaliło.
ODPOWIEDZ