WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Dyskusje, wymiana opinii i doświadczeń na tematy związane z życiem kobiet kochających kobiety. Wsparcie dla potrzebujących.
ODPOWIEDZ
anielka_am
Posty: 6
Rejestracja: 16 kwie 2020, o 11:10

WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: anielka_am » 16 kwie 2020, o 11:12

Drogi Przyjacielu,

*( pozwól, że będę się tak zwracać – nie per Ksiądz – tak ładniej brzmi)

Czy istotna jest płeć, rasa, wygląd, status społeczny aby móc porozmawiać?
Moim zdaniem podczas rozmowy te różnice nie są nic warte. Uważam, że w tym momencie takie detale muszą zejść na drugi plan.
Ich nie ma... - Takie rozwarstwianie wszystkiego na czynniki pierwsze nie ma sensu.
Tak samo nie można dzielić ludzi ze względu na ich problemy. Każdy w koncu jakieś ma.
Najważniejsze jest to, co tak naprawdę jest w nas. W samym środku. Z czym walczy nasza dusza. Czy słabości są mocniejsze...

Nie ma ludzi niezastąpionych.

Nie istnieje człowiek idealny.

Nie uwieżę też, gdy powiesz : "Problem?? - a co to takiego" – ja ich nie mam..

Jeżeli jednak uznasz Przyjacielu, że nie mam racji to oddaj mi kartkę.

Ja wyjdę.

Uznamy, że mnie tu nie było... - że nie miałeś tej kartki w ręce - nie było niczego.

Czy będziemy się znać?! - tego też nie potrafię Ci zagwarantować.

Chwila zwątpienia?

Pozostał problem. Jakiś wewnętrzny kryzys, który z dnia na dzień przybiera na sile. Rozdziera od środka. Po chwili gaśnie – ale tylko po to, by za chwilę znów uderzyć. Uderzyć! - tylko że z podwójną siłą.
I co wtedy robić? Dusić go w sobie by znów zniknął? Ile razy można tak robić!?

Niekiedy zadać trzeba sobie wiele trudu, znaleść w sobie odwagę, by wreszcie wyrzucić z siebie wszystko. Wszystko co do tej pory było złe i podłe. Co tak niszczyło nasz spokój.
Niestety nic łatwo nie przychodzi - zresztą nikt nigdy nie mówił, że życie będzie łatwe.
Trzeba brać to co jest.
Chwytać chwilę, bo jutra może juz nie być. Nas może nie być.
Ale nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Przecież każdy z nas ma jakieś przeznaczenie.

Dlatego mój Przyjacielu postanowiłam wszystko napisać, tak będzie dla mnie prościej – a Tobie będzie lepiej mnie zrozumieć.
Mówią, że papier wszystko przyjmie... Może to być dla Ciebie banalne, że poszłam na łatwiznę – że nie potrafię rozmawiać..
Potrafię, ale proszę... ale uszanuj moją decyzję.
Z dwojga złeg lepsze to niż nic.

Nie chcę spowiedzi, chce rozmowy. Tego właśnie potrzebuję.

Nie radzę sobie już ze sobą wewnętrznie. Wszystko mnie rozdziera. Przeraża mnie myśl, że znów muszę robić dobrą minę do złej gry. Myśli biją się ze sobą – a to już boli bardzo.

Upadam – podnoszę się. Znów upadam i tak trwam przez długi czas.

Mija 14 lat gdy byłam ostatni raz u spowiedzi. Odtrąciłam Boga. Nie znalazłam słów by z Nim rozmawiać. Całą winą obarczyłam Jego. Dlaczego ja?, czym zawiniłam, że tak mnie ukarał. A może to była próba..

Ale czego??

Siły?

Nie. Tej siły co miałam dawniej w sobie już nie mam.
Nie ma tej samej dziewczyny.
Nie ma tego szczerego uśmiechu.
Nic nie jest takie samo.

Wszystko wywróciło się do góry nogami.

14 lat temu zostałam zgwałcona w biały dzień przez osobą niewiele starszą od siebie. Dobrze go znałam, bo to był najlepszy kolega mojego kuzyna ( a zresztą na wsi wszyscy praktycznie się znają ). Ale też kuzynostwo niekiedy traktuje się jak rodzeństwo.
Czekał na odpowiedni moment. Zaatakuje jak nie będzie nikogo w pobliżu. I tak też zrobił. Zaatakował...

Tak właśnie, zostałam zgwałcona. Zgwałcona....

Dopiero teraz mogę o tym mówić – napisać.

Uważasz Przyjacielu, że to banalne i głupie?
Że chce zwrócić na siebię uwagę?
Wywołać litość? - oddaj kartkę.

Nie oddajesz? Czytasz dalej? - Dobrze.

Dlaczego więc przyszłam do Ciebie?
Nie wiem.
Ale czułam, że Tylko z Tobą mogę porozmawiać. Że zniknie ten rozdzierający wnętrze ból.
Pisząc kolejne słowa jest mi lepiej. Czuje się spokojniej. Lżej.

To było straszne.
Ta panika, te słowa, te krzyki – wszystko głuche. Jakby głosu nie było. Cisza...
Ten wzrok – mam go przed oczami po dziś dzień. Nie trwało to długo, ale dla mnie to była wiczność.
Później zaczął mnie szantażować, a ja żyłam w ciągłym strachu.
Codziennie go widywałam, ten strasznie szyderczy uśmiech...
Ten strach, że znów to zrobi..

Pewnego dnia chciałam ze sobą skończyć. Już prawie się udało, ale coś mnie tchnęło i nie zrobiłam tego. Teraz tak myślę, że przecież tylko moim bliskim bym zadała ból. Ja bym już miała spokój. Nic bym nie czuła. A oni by się zadreczali – dlaczego? - co było przyczyną?. Pozostałyby pytania bez odpowiedzi.
Wiem, że to grzech. I to ciężki, ale wtedy już dla mnie Boga nie było. Nie istniał.
Był żal, że na to pozwolił. Przecież ja nie chciałam..

Nasilała się chęć zemsty - z dnia na dzień coraz bardziej.
Przychodziły myśli "wbiję mu nóż w plecy i po sprawie" – ale to podejście odgoniłam od siebie .
Ale znów pojawiła się refleksja : przecież on mi zrobił taką krzywdę, to czemu ja mam tego nie odwzajemnić.. Pomyślałam. - źle pomyślałam!
Nie szłam już za ciosem "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie".

Gdybym jednak tak postąpiła, to tak naprawdę nie on by cierpiał, tylko jego rodzina. I przede wszystkim ja nie zaznałabym spokoju. - w porę przyszło opamiętanie.
Nie jestem osobą, ktora zadaje ból i szczyci się tym. - To ja jestem ofiarą.

Tamtego dnia życie się dla mnie skończyło, to normalne – szczęśliwe.
Szybko wydoroślałam.
Zamknęłam się w sobie.
Zwątpiałam w prawdę i zrozumienie.
Zwątpiłam w człowieka.
W rozmowę.

Gdybym komukolwiek powiedziała to zapewne by się skończyło tak :
"pewnie prowokowała...bo tak sam z siebie nic by nie zrobił", "taki spokojny i porządny chłopak – to jej wina, to ona" – ludzie by samosąd zrobili zanim by w prawdę uwierzyli.

A ja od zawsze byłam skryta, cicha i spokojna.
Nikomu w drogę nie wchodziłam, i po dzień dzisiejszy tak mam.

Tylko Mój Przyjacielu to już dla mnie za dużo. Człowiek chce dobrze, a wychodzi jak zawsze.
Płakałam po cichu, by nikt nie słyszał, tak było najlepiej. Za wiele przyrości.
Przez te lata nie znalazłam w sobie odwagi by powiedzieć o tym.

Odtrącałam każdego bo wszyscy byli źli. Wszyscy to wrogowie...

Ale teraz czuję, że to jest ten czas. Że tak trzeba i będzie mi lepiej. To jest ten czas, mój czas.

I co dalej Mój Przyjacielu?
anielka_am
Posty: 6
Rejestracja: 16 kwie 2020, o 11:10

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: anielka_am » 16 kwie 2020, o 11:19

Przepraszam was dziewczyny ale musiałam z siebie wszystko wyrzucić!
mastabasta
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 219
Rejestracja: 8 kwie 2020, o 14:33

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: mastabasta » 16 kwie 2020, o 17:34

anielka_am pisze:
16 kwie 2020, o 11:19
Przepraszam was dziewczyny ale musiałam z siebie wszystko wyrzucić!
I dobrze...i nie wiem co powiedzieć...ja chętnie bym mu w mordę dała za Ciebie ech...
anielka_am
Posty: 6
Rejestracja: 16 kwie 2020, o 11:10

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: anielka_am » 16 kwie 2020, o 17:58

Wszystko się we mnie dusi.... Straszne to jest.
mastabasta
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 219
Rejestracja: 8 kwie 2020, o 14:33

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: mastabasta » 16 kwie 2020, o 18:09

anielka_am pisze:
16 kwie 2020, o 17:58
Wszystko się we mnie dusi.... Straszne to jest.
z autopsji tego nie znam, moja była dziewczyna była zgwałcona (na długo przed tym nim mnie poznała) i byłam pierwszą osobą której to powiedziała, warto to wydusić z siebie i dobrze że w końcu z siebie to wydusiłaś. Ale naprawdę jakbym takiego g....a spotkała to mu nie radzę...
anielka_am
Posty: 6
Rejestracja: 16 kwie 2020, o 11:10

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: anielka_am » 16 kwie 2020, o 19:06

Możecie mnie karcić i obrażać.
Ale jestem osobą wierząca.
Chce to zapisać te wszystkie słowa i dać do przeczytania księdzu. Tak dobrze czytacie księdzu. To będzie taka moja spowiedź. Czy źle zrobie??
mastabasta
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 219
Rejestracja: 8 kwie 2020, o 14:33

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: mastabasta » 16 kwie 2020, o 20:34

anielka_am pisze:
16 kwie 2020, o 19:06
Możecie mnie karcić i obrażać.
Ale jestem osobą wierząca.
Chce to zapisać te wszystkie słowa i dać do przeczytania księdzu. Tak dobrze czytacie księdzu. To będzie taka moja spowiedź. Czy źle zrobie??
akurat też uważam się za osobę wierzącą i za co Cię tu karać?...nie wiem jakie masz relacje z księdzem, jeśli tak po przyjacielsku to z nim porozmawiaj ale spowiedź? Przecież to nie Ty zgrzeszyłaś
mastabasta
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 219
Rejestracja: 8 kwie 2020, o 14:33

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: mastabasta » 16 kwie 2020, o 20:35

miało być "i za co Cię tu karcić?" ;-)
Apoteoza
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 34
Rejestracja: 19 mar 2017, o 07:34

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: Apoteoza » 16 kwie 2020, o 22:39

Do spowiedzi idzie się z powodu tego, ze w swoim mniemaniu się nagrzeszyło. Jeśli chcesz iść z tym do księdza, idź, jednak później udaj się po fachową pomoc, bo nie da się żyć normalnie z takim ciężarem na barkach. Zaś od księdza nie oczekuj niczego, oszczędzisz sobie rozczarowań.
Współczuję Ci bardzo, choć nie umiem sobie nawet wyobrazić tego, co przeżyłaś.
anielka_am
Posty: 6
Rejestracja: 16 kwie 2020, o 11:10

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: anielka_am » 16 kwie 2020, o 22:48

Nie oczekuję rozczarowania. Ksiądz też człowiek.
Apoteoza
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 34
Rejestracja: 19 mar 2017, o 07:34

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: Apoteoza » 16 kwie 2020, o 23:37

anielka_am pisze:
16 kwie 2020, o 22:48
Nie oczekuję rozczarowania. Ksiądz też człowiek.
Oczywiście, ze człowiek, ale często jest to człowiek uważający się za lepszego, mimo ewidentnych braków, do których sam się nie potrafi przyznać.
Jednak ciężko polemizować z wyższością nauko nad wiarą. Czasami człowieka ratuje wiara, ale częściej nauka.
Psychoterapeuta jest również człowiekiem, ale jest uczony rozwiązywać problemu, zaś ksiądz uczony jest krzewienia wiaray bez względu na jednostkowe problemy.
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 1832
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: marinnaWR » 17 kwie 2020, o 11:25

anielka_am pisze:
16 kwie 2020, o 19:06
Możecie mnie karcić i obrażać.
Ale jestem osobą wierząca.
Chce to zapisać te wszystkie słowa i dać do przeczytania księdzu. Tak dobrze czytacie księdzu. To będzie taka moja spowiedź. Czy źle zrobie??
Zrób to co Ci podpowiada intuicja. Bo tylko wtedy chyba poczujesz ulgę choć chwilową. Niestety jest niewielkie prawdopodobieństwo, że trafisz na księdza, który na dłuższą metę pozwoli na odczuwanie tej ulgi. Dlatego na Twoim miejscu zwróciłabym się o pomoc terapeuty. Trzymaj się :slonko: :slonko:
Awatar użytkownika
szczur
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 360
Rejestracja: 21 cze 2009, o 02:00
Lokalizacja: Za horyzontem nie widać!

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: szczur » 18 kwie 2020, o 01:02

Wow :oops:
andaluzja_ona
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 15
Rejestracja: 14 sty 2019, o 00:30

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: andaluzja_ona » 18 kwie 2020, o 15:03

chcesz to powiedziec ksiedzu? facetowi wypasionemu, wybyczonemu, wypoczetemu, ktoremu buzuja hormony? Chcesz uslyszec jego przyspieszony oddech i zmieniony podnieceniem glos? Chcesz poczuc sie powtornie zgwalcona, nie fizycznie, lecz emocjonalnie, i nie tylko emocjonalnie, gdy bedzie Cie wypytywal o szczegoly?? To zrob to.

W zyciu bym tego nie zrobila, bo wiem jak reaguja ci faceci , ktorzy "chca dobrze dla maluczkich". To bylo kilka dziesiatek lat temu. Mialam moze 8,9 lat, gdy wyznalam przy konfesjonale, ze sciagnelam kuzynowi majtki gdy spal, bo chcialam go zobaczyc. Nie wiem po co, bo w doktora juz wczesniej sie bawilismy. Ale do dzis pamietam ten przyspieszony odech i pytania: a po co to zrobilas? czy dotknelas go? Od razu zorientowalam sie, co sie z facetem dzieje.

Druga sytuacja, podobny moj wiek: mala wioska, zaprzyjazniony mlody wybyczony ksiadz duzo spedzal czasu w domu mojego wujostwa, znalam go. Pewnego razu rozpoczal w pokoju zabawe w gonienie sie. Gonilismy sie naokolo stolu, on i ja , mala dziewczynka. W koncu mnie zlapal na rece, przycisnal i trzymal. Czulam jak sie caly trzesie i wiedzialam ja, mala, o co chodzi.
Zaprzyjazniony sasiad na wsi, swietny poza tym czlowiek, zyczliwy i pomocny wszystkim, o wielkim uroku osobistym, ale podobna sytuacja: jako mala dziewczynka zauwazylam, ze gdy bierze mnie na rece to caly drzy. Zorientowalam sie o co chodzi i unikalam sytuacji, by mnie bral na rece, czy kontaktu w odoosobnionym miejscu. Moze i mialam racje, poniewaz mojej mlodszej siostrze ten sasiad wlozyl reke w majtki i ja wymacal. Dopiero po latach sie przyznala.
Od tamtej pory uwazalam na wszystkich facetow i pilnowalam, by nie dawac im okazji. Widac jestem bardziej odporna psychicznie niz wiele kobiet, bo te i podobne przypadki nie wplynely negatywnie na moje zycie, w tym seksualne, w malzenstwie i poza malzenstwem. Owszem nie ufam z gory obcym facetom, ale niestety, przede wszystkim mam taki program wgrany przez moja matke, to jej dzielo wieloletnie. Choc i tak zrobilam z tym duzy porzadek:).

A bywam na tym portalu i forum ze wzgledu na moja siostre lesbijke. Dlatego zadnych ksiezy, chocby najlepszych do takich tematow. Wylacznie dobry psychoterapeuta -kobieta. Niektore, zapewne te gorsze, udzielaja porad online, w ostatecznosci zawsze warto sprobowac, jesli nie mieszkasz w duzym miescie, tylko trzeba sprawdzic go w internecie, jej certyfikaty itd. Jesli jedna psychoterapeutka Ci sie nie spodoba, to szukaj dalej, moze piata lub dziesiata bedzie strzalem w dziesiatke. To nie zart. Statystycznie tylko 10-20% w kazdym zawodzie, to profesjonalisci, reszta to mieszanka: przecietni, tacy sobie, no i ci tzw. dno. lekarze, nauczyciele, urzednicy, jakikolwiek zawod. Dokladnie to samo z psychoterapeutami. Nie myl z psychologiem! Psychologiem jestes po studiach, czyli teoretykiem , akademikiem, a ten Ci g.. pomoze, najwyzej zaszkodzi, a psychoterapeuta to psycholog z dodatkowymi uprawnieniami i kompetencjami do terapii. Praca, czas i cierpliwosc. Samo sie nie zrobi. Dzialaj i powodzenia
Awatar użytkownika
buzi_zabci
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 536
Rejestracja: 7 lis 2013, o 19:40

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: buzi_zabci » 18 kwie 2020, o 16:55

Nie da sie tego krócej? Bo z czasem kiepsko.
Kontrola jest najwyższą formą zaufania.
wild_endorphine
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 155
Rejestracja: 3 kwie 2019, o 19:08

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: wild_endorphine » 19 kwie 2020, o 02:43

buzi_zabci pisze:
18 kwie 2020, o 16:55
Nie da sie tego krócej? Bo z czasem kiepsko.
Wiesz co, myślę, że jak jednak znajdziesz czas przeczytać post autorki, a potem jeszcze raz swój komentarz, to zrobi Ci się głupio. W zasadzie nawet trochę lepiej by o Tobie świadczyło, gdyby zrobiło Ci się bardzo, bardzo wstyd. Myślę, że ona mogła takie teksty już słyszeć wcześniej wiele razy...
wild_endorphine
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 155
Rejestracja: 3 kwie 2019, o 19:08

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: wild_endorphine » 19 kwie 2020, o 03:01

anielka_am pisze:
16 kwie 2020, o 11:12

Gdybym komukolwiek powiedziała to zapewne by się skończyło tak :
"pewnie prowokowała...bo tak sam z siebie nic by nie zrobił", "taki spokojny i porządny chłopak – to jej wina, to ona" – ludzie by samosąd zrobili zanim by w prawdę uwierzyli.
Jest mi bardzo przykro z powodu tego, co się stało. On nie miał prawa tego zrobić - pod żadnym pozorem. Żadne prowokowanie nie ma tu nic do rzeczy, to tylko na danej osobie ciąży decyzja czy zrobi krzywdę komuś słabszemu, czy nie. Ciężko mi pojąć mechanizmy psychologiczne, które każą ludziom stawać murem za agresorem. Może chcą sobie wytłumaczyć, że świat jest generalnie dobry, a ludzie, których spotyka coś złego, po prostu na to zasłużyli? Bo są za słabi skonfrontować się z własną wizją świata i tworzą takie błędy poznawcze dokładające komuś niesprawiedliwie cierpienia. To wszystko wymieszane z kulturowo zakorzenioną męską dominacją i mizoginią. Ale w razie, gdybyś niedostatecznie to usłyszała: to nie Twoja wina. Nikt nie ma prawa robić nam krzywdy. Nie ma znaczenia ubiór, nie ma znaczenia kto to dla nas jest (mąż, chłopak, kolega) i nie ma znaczenia czy pijemy alkohol. Większa część kobiet przynajmniej raz w życiu słyszy gwizdy, niewybredne komentarze wycharczane z auta/zza pleców, nie wspominając nawet o..., ubrane od stóp do głów lub nie. Nie martw się, dziewczyno, mam nadzieję, że się trzymasz. Jesteś ważna i Twoje zdanie ma znaczenie. Dobrze, że zaczynasz o tym mówić, to świadczy o sile i odwadze.
mastabasta
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 219
Rejestracja: 8 kwie 2020, o 14:33

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: mastabasta » 19 kwie 2020, o 11:05

buzi_zabci pisze:
18 kwie 2020, o 16:55
Nie da sie tego krócej? Bo z czasem kiepsko.
jak nie masz czasu to nie wchodź na forum, jasne i proste? proste!
Awatar użytkownika
gimmeeverything
super forma
super forma
Posty: 4362
Rejestracja: 25 lut 2012, o 16:14
Lokalizacja: ha-ha-Hardcorowo :)

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: gimmeeverything » 19 kwie 2020, o 22:39

buzi_zabci pisze:
18 kwie 2020, o 16:55
Nie da sie tego krócej? Bo z czasem kiepsko.
to jest enklawa kobiet = zapomnij o szybkim numerku :D
...i nawet jak upadnę, to wstanę - a wtedy TY masz przejebane :twisted:
Awatar użytkownika
buzi_zabci
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 536
Rejestracja: 7 lis 2013, o 19:40

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: buzi_zabci » 19 kwie 2020, o 23:24

@masturbacja no właśnie szkoda mi życia na takie eleboraty bez ładu i składu. Nie każdy ma czas, bo wirus i w domu trzeba siedzieć.
mastabasta pisze:
19 kwie 2020, o 11:05
buzi_zabci pisze:
18 kwie 2020, o 16:55
Nie da sie tego krócej? Bo z czasem kiepsko.
jak nie masz czasu to nie wchodź na forum, jasne i proste? proste!
Kontrola jest najwyższą formą zaufania.
zagubiona_92
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 138
Rejestracja: 6 sty 2020, o 22:40

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: zagubiona_92 » 20 kwie 2020, o 11:21

buzi_zabci pisze:
19 kwie 2020, o 23:24
@masturbacja no właśnie szkoda mi życia na takie eleboraty bez ładu i składu. Nie każdy ma czas, bo wirus i w domu trzeba siedzieć.
mastabasta pisze:
19 kwie 2020, o 11:05
buzi_zabci pisze:
18 kwie 2020, o 16:55
Nie da sie tego krócej? Bo z czasem kiepsko.
jak nie masz czasu to nie wchodź na forum, jasne i proste? proste!
jak dla mnie to, że anielka_am napisała taki długi post, który może wydawać Ci się elaboratem bez ładu i składu, powoduje, że jest autentyczna w tym co pisze, pisze od serca. Mogłaby pewnie napisać dwa zdanie typu: wydarzyło się to i to, czuję się tak i tak. Tylko czy wtedy osiągnęłaby to co chciała, czy wykrzyczałaby swoje emocje? Nie.
Uważam, że trzeba mieć dużo odwagi, żeby opisać to wszystko, co opisała anielka_am. nawet jeśli pisze anonimowo, w internecie.
mastabasta
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 219
Rejestracja: 8 kwie 2020, o 14:33

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: mastabasta » 20 kwie 2020, o 19:49

zagubiona_92 pisze:
20 kwie 2020, o 11:21
buzi_zabci pisze:
19 kwie 2020, o 23:24
@masturbacja no właśnie szkoda mi życia na takie eleboraty bez ładu i składu. Nie każdy ma czas, bo wirus i w domu trzeba siedzieć.
mastabasta pisze:
19 kwie 2020, o 11:05


jak nie masz czasu to nie wchodź na forum, jasne i proste? proste!
jak dla mnie to, że anielka_am napisała taki długi post, który może wydawać Ci się elaboratem bez ładu i składu, powoduje, że jest autentyczna w tym co pisze, pisze od serca. Mogłaby pewnie napisać dwa zdanie typu: wydarzyło się to i to, czuję się tak i tak. Tylko czy wtedy osiągnęłaby to co chciała, czy wykrzyczałaby swoje emocje? Nie.
Uważam, że trzeba mieć dużo odwagi, żeby opisać to wszystko, co opisała anielka_am. nawet jeśli pisze anonimowo, w internecie.

a ja myślę że te buzi_zabci nie potrafi czytać...skąd się jej masturbacja wzięła to nijak nie wyczytałam no chyba że głodnemu chleb na myśli ale mnie w tę swoją masturbację buzi_zabci nie mieszaj, mnie od siedzenia w domu na dekiel nie padło
anielka_am
Posty: 6
Rejestracja: 16 kwie 2020, o 11:10

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: anielka_am » 24 kwie 2020, o 11:16

'
jak dla mnie to, że anielka_am napisała taki długi post, który może wydawać Ci się elaboratem bez ładu i składu, powoduje, że jest autentyczna w tym co pisze, pisze od serca. Mogłaby pewnie napisać dwa zdanie typu: wydarzyło się to i to, czuję się tak i tak. Tylko czy wtedy osiągnęłaby to co chciała, czy wykrzyczałaby swoje emocje? Nie.
Uważam, że trzeba mieć dużo odwagi, żeby opisać to wszystko, co opisała anielka_am. nawet jeśli pisze anonimowo, w internecie.
[/quote]
'
Było to dla mnie wielkie wyzwanie, ale nie mogłam oderwać rąk od klawiatury. Wyrzuciłam wszystko!
jennifer_33
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 67
Rejestracja: 17 lut 2012, o 18:39

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: jennifer_33 » 28 kwie 2020, o 07:11

Bardzo Ci współczuję. Facet powinien już dawno siedzieć. Co do spowiedzi... To nie Ty zgrzeszyłaś, Ty jesteś ofiarą. Możesz porozmawiać o tym, czy znajdziesz w sobie siłę, by jakoś przebaczyć. Ale spowiadamy się z grzechów, pamiętaj. Możesz wyspowiadać się z gniewu jaki w Tobie jest, z nienawiści do drugiego człowieka. Terapia chyba jest bardziej potrzebna i wsparcie kogoś bliskiego, kto będzie przy Tobie. Jest w Tobie ogromny lęk, będzie przez lata. Wiem, bo kiedyś zostałam napadnięta przez faceta. Pozostał lęk przed tym, że ktoś znów tego dokona. Życzę Ci siły i wiary w lepsze dzisiaj i jutro.
Zielonooka87
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 11
Rejestracja: 1 maja 2020, o 13:50

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: Zielonooka87 » 1 maja 2020, o 14:09

To straszne co przeżyłaś, miałam łzy w oczach jak to czytałam...😢 Wiem że nie można generalizować, ale mam ochotę po raz enty w swoim życiu powiedzieć: faceci to podli dranie😢 Poczynając od mojego ojca, który zostawił moją mamę w ciąży i nigdy więcej nie chciał mieć z nami nic wspólnego (nawet mnie nie chciał zobaczyć) a skończywszy na kanałach - gwałcicielach😢 Tych ostatnich to bym najchętniej żywcem wykastrowała! A na policję powinnaś to zgłosić, wiem że może trochę na to późno (w sensie obdukcja), ale jeśli tylko istnieje szansa żeby ten łajdak zgnił w więzieniu to trzeba zrobić wszystko aby tak się stało! Może tam ktoś mu zrobi to samo co on zrobił Tobie...
Layla_x
Posty: 5
Rejestracja: 2 maja 2020, o 14:44

Re: WEJDŹ I PRZECZYTAJ - skomentuj!

Post autor: Layla_x » 2 maja 2020, o 18:31

Jeśli chcesz sobie pomóc to poszukaj w swoim mieście terapeutki od przemocy seksualnej i przejdź taką terapię.
Zazwyczaj po takim zdarzeniu pojawia się poczucie winy, że nie obroniło się, a to jest po prostu stres który sprawia że jest się niezdolnym do obrony. Mózg wytwarza hormon który blokuje możliwość walki i ucieczki, jest się otępiałym - i to jest zupełnie normalna reakcja, tak działa organizm.
Bardzo mi przykro, że cię to spotkało. Nie udawaj silnej, to trzeba przepłakać, ułożyć w głowie, nadać temu nowe znaczenie i pozostawić w przeszłości. Potrzebujesz terapeutki, która pomoże ci zamknąć ten temat.
Powodzenia, trzymam kciuki.
ODPOWIEDZ