Dlaczego warto mówić o redpilu.

Wszystko na temat ruchu feministycznego, a więc: fakty, mity, różnorodność opinii i postaw, ważne wydarzenia, a także sylwetki działaczek.
ODPOWIEDZ
eminem98xd
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 826
Rejestracja: 2 lip 2014, o 19:46

Dlaczego warto mówić o redpilu.

Post autor: eminem98xd » 18 cze 2021, o 22:29

Ponieważ robią wszystko by sobie po prostu nie tyko podporządkować kobietę ale z tytułu jej ran.
To jest ten typ który Cię zwyzywa i powie że sobie zasłużyłaś. .
To jest ten typ który jak nagrasz jakiś film będzie robił wszystko żeby Cię udupić.
To jest ten typ człowieka ktory używa pickpu niebezpiecznego w stosunku do kobiet.
Oni będą próbowali złapać Cię na dziecko
Oni będą próbowali Cię zastraszyć.
Oni będą Cię wyzywać.
Ogólnie rzecz biorąc nalezy o tym mówić.
eminem98xd
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 826
Rejestracja: 2 lip 2014, o 19:46

Re: Dlaczego warto mówić o redpilu.

Post autor: eminem98xd » 18 cze 2021, o 22:31

https://youtu.be/SErTqqMswKc

Poza tym to jest ten typ typa który będzie się do Ciebie rzucał wraz z mateialchalną suką.
To jest wręcz tak zaplanowane by wprowadzać hierahie.
To przylazlo do nas z Ukrainy i z Rosji.
Clorocs
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 707
Rejestracja: 21 sty 2022, o 13:52

Re: Dlaczego warto mówić o redpilu.

Post autor: Clorocs » 12 wrz 2023, o 21:26

Skoro jesteś świadomą kobietą i posiadasz wolną wolę to nie rozumiem dlaczego nie unikasz tego typu ludzi. Jeśli coś Ci nie odpowiada, to się na to nie godzisz. Pozatym próby podporządkowania sobie kobiety w sposób przemocowy, stosują wyłącznie niepewni, zakompleksieni chłopcy. Także nie wiem, dlaczego tak się tym przejmujesz.
Awatar użytkownika
FrejaDraco
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 78
Rejestracja: 2 gru 2018, o 00:45

Re: Dlaczego warto mówić o redpilu.

Post autor: FrejaDraco » 15 gru 2023, o 00:08

Oglądałam trochę redpilowych materiałów i nie odbieram tego w taki sposób. Może są różne nurty red pillu. O autorach tych, które widziałam mogę powiedzieć, że:

- Autorzy są zrażeni do kobiet, nie wierzą w możliwość nawiązania z nimi autentycznej, w pełni otwartej relacji i uważają, że związek jest możliwy, ale niemożliwe jest pełne zaufanie drugiej stronie, bo taka postawa zostanie wykorzystana.

- Dużo jest tam nawiązań do psychologii ewolucyjnej, odmiennych strategii reprodukcyjnych, odmiennej krzywej atrakcyjności w związku z wiekiem i odmiennych preferowanych atutach partnera partnerki. Z tą częścią ideologii red pillu akurat w pełni się zgadzam, i z resztą ta wiedza jest o dekady starsza niż sam red pill. Jeżeli coś mi się nie podoba to podszycie tego przekazu cynizmem. RP mówi: jesteśmy biologiczni, więc człowiek człowiekowi wilkiem. Ja uważam, że jesteśmy biologiczni i często przez to naprawdę mocno porypani, ale mając tego świadomość i nie próbując tego wypierać, powinniśmy jednak szanować się nawzajem, bo inaczej naprawdę nie będziemy różnić się od zwierząt.

- Redpilowcom zarzuca się mizoginię. Redpilowcy zarzucają kobietom i obowiązującej obecnie narracji społecznej mizoandrię. Niektórzy być może faktycznie nienawidzą (świadomie lub nie) kobiet, ale wydaje mi się, że większość po prostu stara się znaleźć na związki jakiś sposób, który będzie działać, bo sposoby, których używali wcześniej nie sprawdziły się.

Ogólnie uważam, ze gdyby redpilowy przekaz wyczyścić z negatywnych emocji, to mógłby być dobrym punktem wyjścia do dyskusji i relacjach damsko-męskich. Niestety obecnie z obu stron obserwujemy raczej wojnę i dehumanizowanie "przeciwnika".
Aleksander29
Posty: 1
Rejestracja: 4 sty 2024, o 13:09

Re: Dlaczego warto mówić o redpilu.

Post autor: Aleksander29 » 5 sty 2024, o 06:16

Witam,

Uważam, że twoja analiza czerwonej pigułki jest interesująca i zniuansowana. Rzeczywiście, kluczowe jest rozróżnienie różnych trendów w ramach tego ruchu. Przypomina mi to trochę dynamikę, jaką obserwujemy na platformach takich jak Twitter, gdzie skrajne opinie i uogólniające stwierdzenia często dominują w dyskursie.

Może to prowadzić do nieporozumień i dalszej polaryzacji. Jak wspomniałeś, uznanie naszych biologicznych tendencji nie powinno uniemożliwiać nam wzajemnego szacunku. Być może kluczem jest zachęcanie do bardziej otwartych i pełnych szacunku dyskusji, tak jak robimy to tutaj, zamiast zamykania się w bańkach echa, jak to często ma miejsce w sieciach społecznościowych.
Dowiedz się więcej na tej stronie.
Awokado_
Posty: 9
Rejestracja: 27 sty 2024, o 10:46

Re: Dlaczego warto mówić o redpilu.

Post autor: Awokado_ » 5 lut 2024, o 07:00

"Choć teoretyczne założenia ruchu manosfery są jak najbardziej zasadne (ojcowie mają często większy problem z odebraniem praw rodzicielskich uzależnionej matce niż kiedy matki składają taki wniosek przeciwko ojcom), to w praktyce działania red- i blackpillowców skupiają się wokół przerzucania winy za ich niepowodzenia na innych (kobiety, społeczeństwo, sądy). Członkowie manosfery nie dążą do równouprawnienia obu stron, lecz przede wszystkim chcą zwalczyć feminizm. Wśród najczęściej krytykowanych na forach i social mediach kwestiach, nie znajdują się bowiem takie kwestie jak „przegrałem walkę o dziecko”, „nie mogę uzyskać alimentów od byłej żony”, lecz… „kobiety są zbyt wymagające”, „kobiety wcześniej przechodzą na emeryturę”, „nigdy nie będę w związku, bo taki się urodziłem”.

Brzmi znajomo? Owszem – wiele z tych „postulatów” pokrywa się z hasłami, jakie głoszą osoby zaburzone, w tym narcyzi ukryci.

Zatem: choć założenia może i są słuszne, osobiście popieram obustronne równouprawnienia, to w praktyce ruch działa w dokładnie odwrotnym kierunku, niż powinien. A szkoda, bo to działa dokładnie tak jak fałszywe oskarżenia o gwałt – szkodzi się osobom, które faktycznie potrzebują pomocy." (Przez Ewa Hansen)

p.s. sugerowanie, że ludzie kierują się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem jest urocze. :D
PatiPafosi
Posty: 5
Rejestracja: 3 lip 2024, o 13:20

Re: Dlaczego warto mówić o redpilu.

Post autor: PatiPafosi » wczoraj, o 10:44

Nie pierwszy raz spotykam się z tym zjawiskiem - ale nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z takim nazewnictwem.
Muszę się doedukować. Rzut oka u wujka Google i szykuje się ostra jazda bez trzymanki :shock: Zaczynać od tego filmu Cassie Jaye, tak :?:

PS Wszelkie firmy o nazwach nawiązujących do czerwonych pigułek mają chyba przerąbane i lepiej dla nich, by zrobiły sobie rebranding :cool:
ODPOWIEDZ