16 lat różnicy.. czy to naprawdę może przekreślać wszystko...?

Rozmowy pan dojrzałych
ODPOWIEDZ
Sensuelle
Posty: 2
Rejestracja: 14 mar 2021, o 14:36

16 lat różnicy.. czy to naprawdę może przekreślać wszystko...?

Post autor: Sensuelle » 25 mar 2021, o 21:36

Drogie Panie, przegrzebałam forum w poszukiwaniu odpowiedzi na postawione w temacie pytanie, ale nie znalazłam tego czego szukałam, dlatego zwracam się do Was, bo ja czuję, że stoję przed ścianą którą nie wiem jak obejść, przeskoczyć, zrobić podkop, czy pozostaje mi jedynie walić głową w ten mur. Do rzeczy- ponad pół roku temu w pandemicznej rzeczywistości przyszło mi poznać moja Kochaną, ze względu na dzielącą nas odległość i sytuacje w kraju, poznawałyśmy się prowadząc długie, szczere rozmowy, poznając swoje życiowe „brudy” i niczego nie ukrywając przed sobą. Dało to podstawę pięknej przyjaźni w której żadna z nas nigdy nie czuła różnicy wieku. Siłą rzeczy w końcu się spotkałyśmy i .. od pierwszego spojrzenia na Nią przepadłam. Powiem tyle, że nasze spotkania są pod każdym względem wyjątkowe i cudowne dla nas obu. Obie jesteśmy do siebie bardzo podobne, mamy podobne przekonania, wartości, ale i taki sam ogromy zestaw niemal bezgranicznych kompleksów.. różnica polega na tym, że gdy Ona mówi, że jestem piękna to nie zmienia to mojej samooceny, ale wiem, że dla Niej jestem piękna, ale gdy ja mówię to samo Jej... to nie wierzy w to, że naprawdę może mi się bezgranicznie podobać taka jaka jest. Zawsze byłam zdania, że nie słowa , a czyny, wiec zdając sobie sprawę z Jej kompleksów -jestem cierpliwa i na każdym kroku staram się pokazać Jej jak wiele dla mnie znaczy. Ale od kilku dni, wiem, że gryzie Ją kwestia różnicy wieku. Jak to ujęła „za 10 lat .. będę stara”. tym momencie wypada mi napisać, że nie jestem nastolatką, a kobietą po 30, ze stabilną pracą, samodzielną, bez żadnych zobowiązań, ani trupów w szafie, jestem wolna i cała dla Niej. Nigdy nie szukałam matki czy opiekunki, to ja mam raczej tendencje do tego by się opiekować i „matkować”. Poznałyśmy się przypadkowo,a różnicy wieku byłyśmy świadome od samego początku. Nigdy jednak nie było to problemem, stało się teraz gdy zaczyna się robić „poważnie”. Wiem, co Ją gryzie, ale nie wiem jak pokazać, że zależy mi na Niej takiej jaką jest. Wiem, że boi się , że może przyjść jakaś choroba, zniedołężnienie.. bywa. Taka kolej życia, nikt nie młodnieje. Mnie życie doświadczyło w ten sposób, że doskonale wiem co to znaczy zajmować się osobą chorą na codzień, a zawodowo doświadczam najgorszych przejawów życia i choroby-więc moje podejście, że nigdy nie zostawię z takiej przyczyny Kobiety która kocham jest poparte doświadczeniem, a nie czczym gadaniem wychuchanej damy, która w życiu nie musiała się zajmować nikim poza sobą. Dwa boi się, że mogę wymienić Ja na inny model- nie mogłabym, dla mnie podstawą jest przyjaźń, dopiero później fizyczność - dlatego pojęcie zdrady zawsze było mi obce, a spędziłam 12 lat w jednym związku i nigdy nie miałam potrzeby szukać kogoś innego (to był toksyczny związek, który jednak nauczył mnie czym nie jest miłość). Od samego początku gdy się poznałyśmy, ja świadoma tego, że jestem ta młodsza i mogę być wzięta za gówniarę w każdym momencie starałam się być dla Niej twardą skałą, by czuła, że ma we mnie zawsze oparcie. Przy Niej pierwszy raz w życiu poczułam się tak prawdziwie szczęśliwa, sama świadomość, że jest, nawet daleko była dla mnie światełkiem radości każdego dnia. Staram się rozmawiać... tłumaczyć .. ale stoję pod ścianą, bo Ona sama swoimi „kompleksami” sabotuje to co jest między nami. Zaczynam mieć alergie na słowa „zasługujesz na kogoś lepszego”...wiem co w Niej siedzi, ale nie mam argumentów na Jej kompleksy.. Nie wyobrażam już sobie, że mogłoby Jej nie być w moim życiu.. ale nie wiem co zrobić z tą ściana z wielkim napisem PESEL. Wszystko mogę zrobić dla Niej, ale tego nie zmienię.. powiedzcie proszę czy to jest na SERIO tak ważny argument, by stracić wszystko..?
Silene89
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 137
Rejestracja: 18 maja 2020, o 18:19

Re: 16 lat różnicy.. czy to naprawdę może przekreślać wszystko...?

Post autor: Silene89 » 26 mar 2021, o 21:01

Byłam tą młodszą i adorującą.
Okazało się, że przeszkadzać we mnie może wszystko, mimo, że przy mnie rozkwitała.
Odpuściłam w końcu, bo jej nie zmienię skoro sama tego nie chce. Tylko wewnętrznie zjadają mnie uczucia, a ona po prostu udaje, że nie zauważa mojego istnienia.
Nie strać swojego życia, biegając za nią.
Sensuelle
Posty: 2
Rejestracja: 14 mar 2021, o 14:36

Re: 16 lat różnicy.. czy to naprawdę może przekreślać wszystko...?

Post autor: Sensuelle » 26 mar 2021, o 21:17

Silene89 pisze:
26 mar 2021, o 21:01
Byłam tą młodszą i adorującą.
Okazało się, że przeszkadzać we mnie może wszystko, mimo, że przy mnie rozkwitała.
Odpuściłam w końcu, bo jej nie zmienię skoro sama tego nie chce. Tylko wewnętrznie zjadają mnie uczucia, a ona po prostu udaje, że nie zauważa mojego istnienia.
Nie strać swojego życia, biegając za nią.
Przykro mi. Rozumiem co czujesz.
wojtek
super forma
super forma
Posty: 2514
Rejestracja: 19 lis 2016, o 21:43

Re: 16 lat różnicy.. czy to naprawdę może przekreślać wszystko...?

Post autor: wojtek » 27 mar 2021, o 09:42

Sensuelle pisze:
25 mar 2021, o 21:36
różnicy wieku byłyśmy świadome od samego początku. Nigdy jednak nie było to problemem, stało się teraz gdy zaczyna się robić „poważnie”.
poważnie czyli jak? sypiacie ze sobą? dla mnie poważnie oznacza seks. i przed pierwszym razem ona jako starsza powinna jakoś określić się względem ciebie, powiedzieć czego oczekuje od ciebie, od tej znajomości. jeśli tego nie zrobiła, i wpierw zaciągnęła cię do łóżka, a teraz ma te swoje dziwne rozkminy i dylematy, próbuje się wycofać z tego, to nieładnie zrobiła, niedojrzale i nie wiem czy jest sens walczyć o nią, jeśli ona ewidentnie szuka wymówki by uciec od ciebie. nic na siłę. wieku nie zmienisz, ani jej też nie zmienisz. możesz co najwyżej stracić swój czas na kogoś, kto od początku nie był do ciebie przekonany.
Awatar użytkownika
gimmeeverything
super forma
super forma
Posty: 4538
Rejestracja: 25 lut 2012, o 16:14
Lokalizacja: ha-ha-Hardcorowo :)

Re: 16 lat różnicy.. czy to naprawdę może przekreślać wszystko...?

Post autor: gimmeeverything » 28 mar 2021, o 21:19

wojtek pisze:
27 mar 2021, o 09:42

poważnie czyli jak? sypiacie ze sobą? dla mnie poważnie oznacza seks. i przed pierwszym razem ona jako starsza powinna jakoś określić się względem ciebie, powiedzieć czego oczekuje od ciebie, od tej znajomości. jeśli tego nie zrobiła, i wpierw zaciągnęła cię do łóżka, a teraz ma te swoje dziwne rozkminy i dylematy, próbuje się wycofać z tego, to nieładnie zrobiła, niedojrzale i nie wiem czy jest sens walczyć o nią, jeśli ona ewidentnie szuka wymówki by uciec od ciebie. nic na siłę. wieku nie zmienisz, ani jej też nie zmienisz. możesz co najwyżej stracić swój czas na kogoś, kto od początku nie był do ciebie przekonany.
uwielbiam Cię czytać :D Ty nawet w wodzie z Lourdes znalazłabyś truciznę :D



autorko, mam wprawdzie odwrotną sytuację = to ja jestem tą starszą, która niemal dekadę temu przytuliła sobie o 14 lat młodszą (wtedy jeszcze mężatkę), natomiast ani wówczas, ani teraz mój wiek czy też duża różnica wieku między nami nie stanowiły dla mnie żadnej bariery; nigdy nie miałam kompleksów, nie mam problemów z samoakceptacją - w przeciwieństwie do mojej dziewczyny - stąd zdaję sobie sprawę, jak wiele wysiłku, czasu i cierpliwości wymaga podniesienie czyjegoś poczucia własnej wartości i ustabilizowanie go na optymalnym poziome; jeśli dodatkowo w grę wchodzi jeszcze mocno wkręcony ''geriatryzm", to prawdopodobnie masz przed sobą potężne wyzwanie -
ochłoń, wyluzuj i zastanów się, czy (właśnie dla tej kobiety) jesteś na nie gotowa.

powodzenia :wink:
...i nawet jak upadnę, to wstanę - a wtedy TY masz przejebane :twisted:
ODPOWIEDZ