smaku - profil

Bardzo chciałabym być lesbijką. Kocham tylko dziewczyny, oczywiste.
Ostatnio na blogu: Przepraszam, że przeszkadzam, ale w końcu muszę zapytać, bo czasem przychodzi mi do głowy, a nadal nie wiem, więc by tak przychodziło ciągle potem, latami...

Czy ktoś wie, co się stało z tą dziewczyną, co miała taką genialną, straszliwą depresję, że pisała genialne opowieści grozy? Ostatnio napisała, z tego, co zdążyłam zauważyć i przeczytać, że "więcej już nic nie napiszę tutaj", lub jakoś podobnie...

Teraz zaczęłam się bać, że w razie czego mogę być oskarżona o współudział w jakichś tragicznych konsekwencjach, nie daj Boże, oczywiście... no ale jednak, co było, to się pamięta, a potem przychodzi czasem do głowy, hmm...

Mam nadzieję, że nic złego nie zrobiłam i nie stałam się kolejnym przyczynkiem, czy powodem do jakichś decyzji, czy reakcji, które mogłyby móc mnie potem uwikłać, czy coś, hmm... kurde.

Właśnie generalizując, zawsze tak potem jest, że niby gada się z kimś, a może okazać się, że ktoś zwyczajne rozmawia, piękne opowieści, mogłaby zostać pisarka nawet, gdyby tak pisała dalej ciekawe opowieści z mrocznych stron lub scen życia w innych stronach świata samotności i poza ludzkimi obszarami istnienia, gdzieś z daleka i samotni daleko za bagnami... lasami, moczarami, szuwarami... hen... za polami, gdzie nawet ludzka stopa nie odznacza się ani to zimą, ani latem... nawet nie ma komu deptać kwiatów wiosną, ani zapachów wąchać, zanim znowu nadejdą mroki i szarugi... i wycie psów Baskerwilów...

... hmm... mijają lata... w dalekim domu w krainach niedostępnych człowiekowi, nawet nie zapomnianych, bo w ogóle nawet nigdy nie znanych i nie poznanych, jak dotychczas, hmm... żyła sobie...

Nawet nie bardzo pamiętam jej imię teraz, po tygodniach, które minęły, więc nie wiem, jak szukać, jak rozpoznać, nie wiem nawet kogo i w ogóle, hmm...

No i właśnie... i teraz zostaje pytanie: gdzie jest ta dziewczyna, gdzie jest ten dom, szuwary, moczary, pola puste, nieorane... latami... czy w ogóle to był ktoś prawdziwy, czy mi się tyko coś błędnie kojarzy z czymś innym i mi się pomieszało tylko coś i teraz źle pamiętam coś, ale nie wiem nawet dokładnie co, hmm...

Hmm... kurde, no ale coś mi zostało w pamięci...

Pamiętam, że dzień później, po ostatniej rozmowie, też chyba miałam straszliwy napad jakiś, tak wielkiej depresji jakiejś z lękami, że aż myślałam, że umrę, albo coś... to było przerażające, hmm... muszę poszukać na moim blogu po datach... pamiętam, że to było straszne! Boże...

Hmm... kurde, muszę się zrelaksować... przed weekendem sobie przypomnę i poszukam... ciekawe, czy wszystko w porządku... mam nadzieję, że ostatni list znaleziony na stoliku tej dziewczyny nie zawierał jakiegoś zdania typu:

"... teraz to już na pewno koniec, zdecydowałam ostatecznie... koniec dziennika, ostatni zapis... roku pańskiego... na pewno już nigdy nie zobaczę śniegu... gdyby ktoś próbował odkryć moją tajemnicę... przyczyną ostatecznej decyzji była niejaka Panna Smaku z tego forum dla kobiet... to przebrało miarkę... przynajmniej odpocznę na wieki... taka wola moja... wiem, co robię... dzięki ci świecie piękny... do widzenia. Przykre, ale tak musi być... żegnaj rodzino, żegnaj piękny świecie..."

... potem pisząc te słowa późną nocą, lub jakoś pomiędzy północą, a pierwszą nad ranem... w oddali słychać było szczekanie psów... opary unosiły się nad ulicami i polami, wszystko lekko drżące i zamazane od mgły i opadających oparów... szybko się poruszają, hmm...

... przypomniała się ta piosenka o tej Rózi całej... i tym Buldogu, co go chcieli zaprowadzić na szafot, jak śpiewał tę piosenkę...

Żegnaj piękny świecie... żegnaj coś tam, hmm...

Postanowiła poszukać tej piosenki, żeby ostatni raz w życiu przynajmniej sobie przesłuchać i zanucić razem z tymi, których wtedy prowadzono... do kotła... nie ma to jak wspólna tragedia...

- Jak ta piosenka miała na imię... tytuł znaczy się, hmm... Pierścień i Róża?... Bulbo? Bilbo? To z Bagginsów chyba, to nie ta bajka, to było o Shire, o tych hobbitach, hmm...

Hmm, to chyba nie ta piosenka, kurde, to Czarne Chmury, hmm... ale przynajmniej też bagniska... :)
 KOMENTARZE (0) 
Czym się zajmujesz, hobby, czas wolny: W wolnym czasie zawsze oglądam jakieś gołe dziewczyny na Internecie i szukam sobie ładnych zdjęć.
A poza tym...: Kiedyś i tak zostanę lesbijką. Muszę znaleźć sposób. Chciałabym mieć legitymację członkowską i certyfikat zasłużonej lesbijki. Kiedyś będę official lesbian certified i zostanę dziewczyną, ale jedynie lesbijką, oczywiste.

Ty w portalu

Jesteś tu bo...? Chciałabym być lesbijką i móc być wśród samych dziewczyn i żeby być uznaną za jedną z dziewczyn, które są lesbijkami, żeby mnie traktowano jak koleżankę-lesbijkę, taką jak inne lesbijki.
Można Cię spotkać:

Księga gości

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

Dopisywanie do księgi gości po zalogowaniu
smaku2019-10-29 21:13
Odwiedzam dzisiaj samą siebie w Gościach, żeby czuć się dobrze wśród samych swoich u siebie i ze sobą. Jak miło jest być u siebie, nikt nie męczy, nie filozofuje, nie krzyczy, wystarczy sobie zajmować czas swój własny sobie, a czas sobie mija przyjemnie... :) Ale to śmieszne mi się wydaje, haha, chyba jestem zabawna... ;)
smaku2019-10-03 16:11
@sylviavonharden: jeszcze a propos "zabijania ludzi na sposób żydo-ptaka", co typowe dla uniwersyteckich słowno-filozoficznych kur, których każdy się boi, żeby nie zadziobała, oczywiste - od takich osób z tą chorobą "żydowską", czyli schizofreniczną typu "kartezjusz-rozum", czy Freud, w efekcie "ptasi żydek dziobiący" - dlatego właśnie zakazuje się żydom kontaktu z ludźmi, żeby nie zabito człowieka, tak samo żydzi maja zakaz czytania, pisania, etc. Oczywiste. Z tych samych powodów, bo piszą, czytają, mówią "dziobem", lub "pazurem" zabijającym człowieka, a człowiek może dostać wylewu w mózgu, czyli mieć udar mózgu od kontaktu z takim żydem ptasim - boli głowa jak zadziobana i pęka mózg i człowiek ma migrenę i wylew i potem konsekwencje, np. warga opada, twarz się wykrzywia, martwe się robią członki, kończyny, potem amputacje i zgon - z powodu zadziobania przez ptasiego żydka. Dlatego zakazuje się sekt żydowskich, metod Callana, innych "ptasich żydków", 100% wszystkich, bo to zabójcy. Oczywiste. No więc a propos przytulenia - bardzo chętnie, ja bardzo lubię dziewczyny, oczywiste, ale żeby mi nie zadziobać mózgu, że mogłabym umrzeć, lub mieć wylew, oczywiste. :) Po weekendzie pogadamy więcej, miłego. Do napisania, hej. :)
smaku2019-10-03 16:05
Iza to ładne imię, zawsze kojarzy mi się z jedną z bogiń, czy królowych egipskich, Isis. Nawet religie porobiono związane z tą boginią, czy królową. Zawsze z Isis idzie mi w parze Hathor, potem Kleopatra, potem muszę z ciekawości sięgać po encyklopedie i mitologie, żeby przypomnieć sobie następne i wszystkie boginie i królowe z dawnych czasów, nie tylko egipskie, ale i greckie, inne tam wtedy z tamtych czasów, hmm... nostalgiczne wspomnienia zawsze... a propos przytulenia, to nie byłabym pewna, czy mnie nie oszukujesz, bo z Twoich wypowiedzi i formy wypowiedzi, widzę osobę bardzo "kłująca", "zabijającą", jak żyleta, że od razu boli głowa i czuję się pocięta i zabijana, jak od "żyda". :) Każdy kontakt z Tobą, jakikolwiek, to od razu jakby mi rozwalało głowę i wszystko boli od razu, jak kontakt z zabójcą - mówię Ci prawdę, bo prawda od razu leczy i pomaga i zawsze zostaje, wiecznie, jako realna, oczywiste. Nie dziwne, że lubisz freudowskie teksty, bo to są teksty schizofreniczne, chore 100%, jak na Twoim blogu gadałyśmy, że Freud był 100% zabójcą typu schizofrenicznego, same słowa jak żylety tnące mózg - takie osoby izoluje się, jak żydów, żeby nie czytały, nie pisały, nie miały kontaktu z ludźmi, żeby ne zabijać ludzi. To Ty masz tak samo. To strasznie bolesny stan umysłu. Zapytam, czy masz może tak, że wszyscy się Ciebie boją, jak uniwersyteckiej ptasiej żydówki? :) Mam nadzieję, że wiesz, o czym mówię. Taka zabójczyni typu kura słowno-filozoficzna, że zabija wzrokiem, słowami, pismem, wszystkim, jak żyd, insekt. Więc bałabym się zawsze, że mnie zabijesz, jak osoba, jaką widzę, w rozmowie z Tobą i tak Cię opisuję, jak Cię znam z naszych rozmów. Czy mam rację, czy się mylę? Zawsze mówię prawdę wprost, ale ładnie, bo jestem dobra i wiem, jak jest, dlatego zawsze mówiąc prawdę, mówię w dobrych intencjach. No więc zanim cokolwiek, mogłabyś potwierdzić, lub zaprzeczyć z wyjaśnieniem, że się mylę. Da się z Twojej strony?
sylviavonharden2019-10-02 22:18
Cześć. Jestem. Mam na imię Iza. Potrzebuję przytulenia
smaku2019-09-30 14:51
"elegancki bełkot" - możliwe, że tak to widać ze strony "innych". Dla mnie, i dla ludzi, to, co piszę, widać, jako wypowiedź człowieka, zwyczajną. To nie bełkot, to prosta wypowiedź ludzka zawsze, zawsze merytoryczna i wprost, jak dla dziecka, oczywiste. Cieszę się zawsze, że może się podobać komuś. ;) Generalnie nic nie ma szans mi się stać, bo czasem ludzie się boją, że coś mogłoby się stać. Zapewniam, że 100% nigdy nie ma szans, żeby coś mi się stało. Gwarancja 100%, zawsze odpowiadam, "tak dziękuję, wszystko w porządku, oczywiste, jak zawsze". Oczywiste... :) Nie trzeba się martwić, absolutnie, jak wyżej mówię. Dzięki za troskę, byłam na weekendzie...

Witaj, Zaloguj się

smaku w portalu

KONTAKT DO SMAKU

 

METRYCZKA

Kraj:Polska
Województwo:mazowieckie
Miasto:
Płeć: kobieta
Urodziny:1977-07-27
Imieniny:12-19
W portalu od:2018-02-25 18:00:08
Aktualizacja: 2018-09-27 21:26

Ostatnio komentowane:

news Podpisz petycję: Liberalizacja ustawy antyaborcyjnej w Polsce
smaku Mieć zdrowe, własne dziecko w rodzinie własnej, to szczęście i jedyne marzenie małżeństw, oczywiste, bo dzięki temu mogą żyć, planować przyszłość, mają po co żyć. Życie bez dzieci jest... opinia dodana 2019-11-14 21:34:02
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Lesbos Najlepsze opowiadania erotyczne - Warnock Kathleen
Za ile można by odkupić? Bo chyba po 30 zł. jest na rynku, to za drogo trochę, a bardzo spodobała mi...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019