unnamed - profil

Pani Dalloway powiedziała, że sama kupi kwiaty.
Ostatnio na blogu: Rozpacz ma w sobie coś z przyszłego topielca. Usadawia się różnie, ta płytsza uwalnia się przez łzy, w końcu może zacząć brakować powietrza jak przy zachłyśnięciu się wodą, ból w klatce spłyca i przyspiesza oddech, powietrze za szybko ucieka i łka się głośniej, ale jednak w tym procesie coś się uwalnia. Czasem rozpacz usadawia się głębiej, gdzieś w podbrzuszu i wtedy zaczyna boleć całe ciało,nieustannie falując. Nie myśli się wtedy o oddychaniu, to co przede wszystkim się odczuwa to kamień, który zaczął rozkwitać na wysokości płuc i cały czas się rozrasta. Jest się pod wodą. Kiedy się idzie kanałem morskim, jest taki moment, w którym widać jak zmienia się tafla wody, jak rzeka przemienia się w morze. Jej leniwa i gładka powierzchnia zaczyna nagle się burzyć i falować. Tafla wygląda jakby została równo przecięta, rozdzielona.
Jakby ktoś niewidzialną ręką wskazał, że tu kończy się jedno, a tu zaczyna drugie, na tym, co nierozdzielne. To ciągle jedna woda, w tym samym kanale, która po prostu oddziela się od siebie. I tylko w tym jednym punkcie uderza świadomość tego rozłączenia, a może połączenia. Jestem wodą,mogę przybrać każdy kształt jaki akurat jest potrzebny poza własnym, on niczemu nie służy.
 KOMENTARZE (2) 
smaku To ciekawy stan pewnie, jak duch szary w szarej mgle i w szarości otoczenia i całego świata, hmm... pan Bruce Lee mówił kiedyś, że trzeba być jak woda, woda przyjmuje każdy kształt naczynia, do którego wpływa, hmm... brzmi trochę strasznie, jak thriller, bo to jak pasożytowanie, przykładowo, szary duch wpływa w człowieka i przejmuje jego ciało i co teraz. Jak w Matrix - te systemowe obiekty wcielały się w ludzi, przejmując ciała ludzi - systemowcy są szarymi obiektami, jak woda, albo para, mogą przechodzić do dowolnego organizmu i przejmować go, wypełniając i przybierając kształt przejmowanego organizmu, no i właśnie... horror, oczywiste, hmm... ludzie też tak mają czasem, jak za długo nie mają kontaktu ze światem i z ludźmi, zaczyna się być szarym, lekkim duchem... przestraszonym, ciągle w lęku przed każdym szmerem, krzykiem, głosem, wszystko straszy, jak w cichym, szarym świecie pustki jakby kryminalnej, czy Milczenie Owiec... że za chwilę na pewno ktoś przyjdzie, albo "na pewno mówią o mnie" i mnie obgadują i uważają za chorą... przykładowo... albo za ducha, jak w tym filmie "Inni" z Nicole Kidman... patrzeli przez okno, jak duchy, czy ludzie nie idą... :)
2019-09-01 19:50
varicella Trafiłaś do mnie tym tekstem. Jakos boleśnie. Mam nadzieje, ze tylko dzis.
2019-09-01 20:19
Czym się zajmujesz, hobby, czas wolny: Chodzę do teatru
Muzyka, kino, ksiązki, do których wracasz: Ionesco, Miłobędzka, Bernhard
A poza tym...: Mam kota Balzaca

Ty w portalu

Jesteś tu bo...?
Można Cię spotkać:

Księga gości

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

Dopisywanie do księgi gości po zalogowaniu
unnamed2018-12-19 16:58
Dziękuję, ale akurat na usunięcie wpisu wpłynęły inne czynniki ;) Pozdrawiam!
Skotopaska2018-12-17 15:24
O jakaż wielka szkoda, że zamiast słuchać głosu swego talentu, słuchasz krytycznych opinii sfrustrowanych malkontentów ;-) PS Nie usuwaj swoich wpisów :-)
Sheen2018-09-22 16:03
Najlepsze życzenia urodzinowe Pani Dalloway :)
Sheen2018-09-05 08:15
Świetnie :) Organizuję bilety na poniższy termin :)
Sheen2018-09-04 21:48
Czy termin sobota 6 października godz. 19 Pani odpowiada? Teatr Nowy organizuje Ucztę i z najwyższą przyjemnością się na nią z Panią wybiorę :)

Witaj, Zaloguj się

unnamed w portalu

KONTAKT DO UNNAMED

METRYCZKA

Kraj:Polska
Województwo:małopolskie
Miasto:Kraków
Płeć: kobieta
Urodziny:1989-09-22
Imieniny:00-00
W portalu od:2013-10-03 09:58:29
Aktualizacja: 2017-11-11 17:26

Ostatnio komentowane:

news Podpisz petycję: Liberalizacja ustawy antyaborcyjnej w Polsce
smaku Mieć zdrowe, własne dziecko w rodzinie własnej, to szczęście i jedyne marzenie małżeństw, oczywiste, bo dzięki temu mogą żyć, planować przyszłość, mają po co żyć. Życie bez dzieci jest... opinia dodana 2019-11-14 21:34:02
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Lesbos Najlepsze opowiadania erotyczne - Warnock Kathleen
Za ile można by odkupić? Bo chyba po 30 zł. jest na rynku, to za drogo trochę, a bardzo spodobała mi...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019