verte72 - profil

"Trzy najlepsze lekcje życia: pusty żołądek, puste kieszenie i złamane serce".
Ostatnio na blogu: Weekend, weekend i po łikendzie ;)
Wracałam w piątek z pracy, późno, rowerem. Cieszyłam się na te dwa wolne dni. Zatrzymałam się i usiadłam na ławce. Popatrzyłam na rozgwieżdżone niebo. Wielki Wóz nie spadł i był naprawdę Wielki. Pomyślałam, że wystarczy mi taka egzotyka, że kiedyś pokażę Ci to miejsce…
 KOMENTARZE (3) 
AnnaMaj Hmm... To będzie najpiękniejsze miejsce na ziemi dla kogoś, kto będzie potrafił to docenić. :)
2019-09-23 06:56
sys taaa...dzielić się swoimi doznaniami. dotknąć niby niemożliwego. znaczy całej palety radosnych uczuć związanych z...Dużym Wozem. fajnie :)
2019-09-23 13:56
uparciuszekk lubię to! ;)
2019-09-23 20:36

O Tobie:

Znam swoje możliwości i ograniczenia. Nie noszę różowych okularów, ale od czarnowidztwa uciekam. Z wiekiem coraz bardziej lubię siebie i jestem spokojniejsza. Staram się ujarzmiać złe emocje, które nie są dobrym doradcą.
Czym się zajmujesz, hobby, czas wolny: Życiem. W wolnych chwilach – słodkim nicnierobieniem lub wręcz przeciwnie sprawdzam swoją fizyczną wytrzymałość. Lubię się zmęczyć :)
Muzyka, kino, ksiązki, do których wracasz: Wracam: filmowo, literacko i najczęściej muzycznie, ale odkrywanie też daje dużo przyjemności. Nie zamykam się gatunkowo.
A poza tym...: Gdzieś, kiedyś znalezione w sieci: "Wyobraź sobie taką sytuację: zaproszono cię na przyjęcie, jednak kiedy nadchodzi dzień, w którym - o ile pamiętasz - ma się ono odbyć, uświadamiasz sobie, że nie jesteś pewna, jakiego rodzaju będzie to przyjęcie, ani o której godzinie powinnaś się na nim zjawić. No cóż, myślisz sobie, głowę masz przecież nie od parady, więc po prostu wybierzesz najlepszą opcję. Ubierasz się zatem w neutralnym, nieformalno-eleganckim stylu i zjawiasz się na przyjęciu o siódmej wieczorem. Kiedy zbliżasz się do domu gospodarza, dobiegają cię odgłosy przyję¬cia: muzyka, rozmowy, śmiech, delikatny brzęk kieliszków. Myślisz sobie: „To będzie świetna impreza". Wchodząc po schodach na ganek, czujesz kuszące aromaty wydostające się z domu i raz jeszcze mówisz sobie: „To będzie znakomite przyjęcie". Dzwonisz do drzwi i pojawia się gospodarz z zagadkowym, enigmatycznym uśmiechem na twarzy... odziany w smoking. - Spóźniłaś się - mówi. - Przepraszam, ale nie powiedziałeś mi, o której godzinie zaczyna się przyjęcie. - Myślałem, że sama się domyślisz. - Jeszcze raz przepraszam. Ale teraz już jestem - próbujesz przywołać na twarz pewny siebie uśmiech, niestety raczej bez powodzenia. Gospodarz mierzy cię od stóp do głów. - Może i tak, ale nie jesteś odpowiednio ubrana. Spoglądasz na swój elegancki, choć niezbyt formalny strój, a potem na jego czarny krawat i oficjalne ubranie. - To prawda. Ale mieszkam niedaleko, mogę po prostu wrócić i szybko się przebrać. Nawet się nie obejrzysz, a już będę z powrotem. Nie minie nawet godzina. W myślach rozpaczliwie przeglądasz swoją garderobę, szukając w niej czegoś wystarczająco formalnego, i zastanawiasz się, ile czasu zajmie ci wyprasowanie nowej kreacji. Dodajesz do tego czas przejazdu, zastanawiasz się, co będziesz musiała zrobić z włosami, żeby fryzura pasowała do wybranego stroju, oraz jak szybko zmienić makijaż. Nadal jednak wydaje ci się, że to będzie wspaniałe przyjęcie. Twój gospodarz kręci głową. - Ale wtedy będziesz naprawdę spóźniona. Będzie już po kolacji, a ja tak liczyłem, że usiądziesz tuż przy mnie przy pierwszym stole. Serce zamiera ci w piersi. Jedna jedyna szansa, a tyją zmarnowałaś! W myślach wypowiadasz kilka niepochlebnych opinii o sobie, swoich zdolnościach, inteligencji i możliwościach, jednak głośno obiecujesz: - Naprawdę, będę z powrotem za czterdzieści pięć minut. Będę wyglądać doskonale. Nie możesz zaczekać? To tylko czterdzieści pięć minut. Nie masz pojęcia, w jaki sposób zdołasz wrócić tak szybko, ale tak bardzo chcesz zostać honorowym gościem. Twój gospodarz raz jeszcze kręci głową. - Hmm..., sam nie wiem. Ale co ze sobą przyniesiesz? Mówiłem ci kiedyś, jak bardzo lubię te niezwykłe, dziewięciowarstwowe ciasteczka, które pieczesz. Miałem nadzieję, że przyniesiesz po jednym dla każdego z gości. Za jego plecami wciąż słyszysz śmiechy i muzykę, czujesz zapachy egzotycznych potraw i widzisz szampana w kieliszkach. Nadal uważasz, że to najwspanialsze przyjęcie spośród wszystkich, na których kiedykolwiek byłaś, i wciąż chcesz być honorowym gościem. - Może uda mi się wrócić na deser... Ilu jest gości? Oto jak odczuwa się emocjonalnie niedostępny związek. Nigdy nie jesteś dość dobry, żeby dostać się na przyjęcie. Dajesz się zwieść wyraźnym - choć często pośrednim i niewypowiedzianym - sygnałom, że coś jest tylko odrobinę nie w porządku. Kryje się za tym obietnica, że jeśli to naprawisz, zostaniesz honorowym gościem i zdobędziesz główną nagrodę: miłość. Ale kiedy naprawisz to, co było nie w porządku za pierwszym razem, znajdzie się coś innego, co także jest trochę nie tak jak trzeba. Kiedy i to naprawisz, pojawi się kolejny, równie drobny problem. Twój gospodarz wcale nie zamierza uczynić ciebie - ani nikogo innego - gościem honorowym. Twój gospodarz nie potrafi uczynić cię gościem honorowym ani nawet otworzyć drzwi, żeby cię wpuścić do środka. Twój gospodarz cierpi na niedostępność emocjonalną, czyli na niezdolność do wyciągnięcia ręki i zbudowania uczuciowej więzi z inną osobą. Szczególnie niepokojące i bolesne jest to, że ostatecznie nabierasz przekonania, iż jest to w jakiś sposób twoja wina, a więc to ty musisz to naprawić przez osiągnięcie doskonałości. Jeśli „błąd" nie zostanie naprawiony, będzie to oznaczać, że nie jesteś wystarczająco doskonały".

Ty w portalu

Jesteś tu bo...? … bo mam jeszcze nadzieję na spotkanie fajnej, życzliwej, ciepłej, wrażliwej, w podobnym wieku... Kobiety :)
Można Cię spotkać:

Księga gości

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

Dopisywanie do księgi gości po zalogowaniu
sys2019-09-21 18:54
jeszcze jedno. dziękuję i wzajemnie :D
sys2019-09-21 18:25
następnym razem proszę o grafik urlopu z trzy miesięcznym wyprzedzeniem, bo nie będzie już do śmiechu, no! :))))) rnale tak poza tym....prawie trafiłyśmy hahahh
kwiatpomaranczy2019-09-21 16:35
Aaa, to przepraszam bardzo, intuicja tym razem wywiodła mnie w pole ;) Co złego to nie ja, pozdrawiam ;)
verte722019-09-21 11:07
Kwiatuszku, może upewnij się najpierw do kogo piszesz. Nie jestem Dorotką. Groźby są karalne i niektóre pomyłki też ;)
kwiatpomaranczy2019-09-20 19:32
Dorotko, może masz ochotę również tutaj mnie zwyzywać od psychopatek i popierdoleńców, zarzucisz mi że szkodzę swoim pacjentom zamiast im pomagać, że jestem toksyczna?! Nie zadałaś sobie najmniejszego trudu żeby mnie poznać, tylko zaczęłaś gnoić na dzień dobry, bo jakaś borderline Cię zmanipulowała żeby postukać wychudzoną nastkę i zrobić jej parę siniaczków, a później wypisywała do mnie że to był błąd i chce wrócić bo mnie nadal kocha. Wykorzystała Twoją wrażliwość i naiwność. W gruncie rzeczy jest mi Cię naprawdę żal, następnym razem nie zatrać zdrowego rozsądku. Groźby są karalne, niszczenie wizerunku osoby wykonującej zawód zaufania publicznego również. Miłego wieczoru. PS. Nie wiem za co niby oczekiwałaś przeprosin z mojej strony, ja zawsze jestem uczciwa i mam pokojowe zamiary, no chyba że ktoś permanentnie robi ze mnie wariata. Buź.

Witaj, Zaloguj się

verte72 w portalu

KONTAKT DO VERTE72

E-mail: emailverte72@wp.pl 

METRYCZKA

Kraj:Polska
Województwo:zagranica
Miasto:
Płeć: kobieta
Urodziny:1972-02-27
Imieniny:00-00
W portalu od:2019-02-23 21:45:51
Aktualizacja: 2019-09-20 11:52

Ostatnio komentowane:

news Maciej Stuhr dołącza do akcji Kampanii Przeciw Homofobii
smaku O jaką równość chodzi konkretnie? Bo ja zawsze nie wiem o co tu się walczy, konkretnie? Hmm... o prawo do małżeństw? Na jakie cele? Byłoby to chore i niezgodne z rozumem, no więc po... opinia dodana 2019-10-17 19:50:17
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Lesbos Najlepsze opowiadania erotyczne - Warnock Kathleen
Za ile można by odkupić? Bo chyba po 30 zł. jest na rynku, to za drogo trochę, a bardzo spodobała mi...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019