Gotowe Na Wszystkie mistrzyniami Kobiety Kobietom

Czas płynie szybko. Skończyła się piąta edycja turnieju o puchar Kobiety Kobietom, dziesiąte takie wydarzenie zorganizowane przez nas – grupę nieformalną Chrząszczyki. Od pierwszego turnieju na nieoznakowanych boiskach na Siekierkach, poprzez rozgrywki na terenie liceum Batorego i na Agrykoli, aż po tegoroczny turniej rozegrany na głównym boisku SEMPa przy wsparciu Bastylii i Go And Play Travel wiele się zmieniło. Czy to koniec ewolucji? Czy nasz ruch rozrośnie się na tyle, że zmusi nas do następnych zmian - same nie wiemy. Czas pokaże.
We are the champions my friend, fot. Gregory Gregorsky
We are the champions my friend, fot. Gregory Gregorsky
And we'll keep on fighting till the end, fot. Gregory Gregorsky
And we'll keep on fighting till the end, fot. Gregory Gregorsky
We are the champions no time for losers, fot. Gregory Gregorsky
We are the champions no time for losers, fot. Gregory Gregorsky
Cause we are the champions..., fot. Gregory Gregorsky
Cause we are the champions..., fot. Gregory Gregorsky
Puchary, fot. Gregory Gregorsky
Puchary, fot. Gregory Gregorsky
Kwiaty dla Mistrzyń KK, fot. Gregory Gregorsky
Kwiaty dla Mistrzyń KK, fot. Gregory Gregorsky
Puchar do góry, fot. Gregory Gregorsky
Puchar do góry, fot. Gregory Gregorsky
Ale po kolei, bo najważniejsze to to, że tegoroczną edycję wygrały Gotowe Na Wszystkie – do niedawna Smok – z Łodzi.

Turniej był dość nietypowy w porównaniu z poprzednimi edycjami. Boiska były większe niż zazwyczaj, zagrałyśmy więc w składach sześcio zamiast pięcioosobowych. Poza tym, postanowiłyśmy zrezygnować z grup i zmienić zasady turnieju tak, aby każda drużyna grała przeciwko każdej, a o zwycięstwie zdecydowała ilość zdobytych punktów. Zmniejszyłyśmy też czas trwania każdego meczu do 15 minut.

Teraz, kiedy już jest po turnieju, muszę przyznać, że nowa formuła niespecjalnie mi się spodobała, bo bez systemu bezpośredniej eliminacji mecze mocno straciły na emocjach. Z drugiej, strony wynik końcowy był mniej uzależniony od epizodów i być może bardziej odzwierciedla poziom prezentowany przez drużyny. Trzeba niestety dodać, że nie był to najlepszy nasz turniej, jeśli chodzi o poziom gry. Na dowód tego dodam, że najtrudniej było nam wybrac zwyciężczynię statuetki dla Najlepszej Zawodniczki.
Najważniejsze jednak jest to, że także w tym roku, tak jak i w poprzednich, atmosfera była pozytywna i wesoła podczas całego turnieju zarówno na boisku jak i na trybunach.

W ciągu dnia pogoda w kratkę niespecjalnie nam sprzyjała. Zaliczyłyśmy pełną gamę letnich zjawisk atmosferycznych: słońce, deszcz, burzę i grad, ale na szczęście w proporcjach takich, że nie uniemożliwiły nam one regularnego rozegrania meczow.
W rozgrywkach brały udział następujące drużyny: Chrząszczyki, Monte-TeamProste Tutki (wywodzące się z grupy nieformalnej Chrząszczyków - Warszawa), Gotowe Na WszystkieFiero z Łodzi, DigiBednarska z Warszawy.
Mecze rozpoczęły się według planu ok. 11. Każda drużyna po kolei zmierzyła się z każdą, a na koniec zwyciężyły Gotowe Na Wszystkie, które wygrały wszystkie mecze oprócz jednego remisu, nie tracąc ani jednego gola! Na drugim miejscu skończyły Chrząszczyki z trzema remisami i trzema zwycięstwami na koncie a na trzecim Monte-Team. Dalej Proste Tutki, Digi i Bednarska.

Tak jak przy poprzednich edycjach, zorganizowałyśmy dla uczestniczek i publiczności mały poczęstunek: tym razem były to oryginalne, domowe sajgonki autorstwa Orzecha (Monte-Team) i jej brata Edka (oraz Suzi, przyp. Orzech), które cieszyły się ogromnym powodzeniem (rozeszły się w niesamowitym tempie, zanim skończyła się przerwa obiadowa).

Rozdanie nagród odbyło się wieczorem w CDQ podczas urodzinowej imprezy portalu Kobiety Kobietom. Na scenie wręczono nagrody osobiste: dla najlepszej strzelczyni – Jagody (Gotowe Na Wszystkie), dla najlepszej bramkarki – Krzemy (Proste Tutki) i dla najlepszej zawodniczki – Marco (Chrząszczyki) oraz dyplomy i puchary. Puchar Kobiety Kobietom w tym roku, wykonany przez Agnieszkę od Yody, był wyjątkowo piękny, aż szkoda było się z nim rozstać. Podniosły go Gotowe Na Wszystkie tradycyjnie przy dźwiękach „We Are The Champions”.
Lecz nie na tym skońćzyły się wspólne śpiewy, gdyż było jeszcze „Sto lat” z okazji urodzin EvityElvisa z Fiero najpierw, a zaraz potem tort urodzinowy, szampan i „Sto Lat” Kobiety Kobietom z okazji 10-tych urodzin.
Impreza była udanym zakończeniem po udanym turnieju. Ostatnie zawodniczki z Monte-Team i Fiero opuściły lokal razem z dj’kami koło 5 rano. Gratulujemy im wytrwałości :)

Na koniec tradycyjnie podziękowania:
dla BastyliiGo And Play Travel za wsparcie finansowe
dla Nigdy WięcejLambdy Warszawy za współpracę
dla Kobiety KobietomHomoseksualizm.org.pl za matronat i queeronat medialny nad turniejem
dla wszystkich drużyn za grę fair
dla OrzechaEdka za sajgonki (oraz dla Suzi, przyp. Orzech), dla Maryny za ogarnianie punktów.
Agnieszce dziękujemy za wykonanie pucharu, a Kaśkom za muzę , która umilała nam czas turniejowy, Paulinie za ulotkę fioletową, Ewom za pisanie dyplomów, Dzidzie, Sylwii, Pati, Marco i innym dzięki za pomoc przy różnych zakupach.
zuz@
Data publikacji w portalu: 2011-06-29
Podoba Ci się artykuł? Możesz go skomentować, ocenić lub umieścić link na swoich stronach:
Aktualna ocena: ocena: 0 /głosów: 0
Zaloguj się, aby zagłosować!
OPINIE I KOMENTARZE+ dodaj opinię  


Dopisywanie opini, tylko dla zarejestrowanych użytkowniczek portalu

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

Witaj, Zaloguj się

NAPISZ DO NAS

Masz uwagi, zauważyłaś błędy na tej stronie?
A może chciałabyś opublikować swój tekst?
- Napisz do nas!

NEWSLETTER I SPOŁECZNOŚCI

Chcesz być powiadamiana o nowościach w portalu? Zarejestruj się i zaprenumeruj nasz newsletter lub kanał Nowości RSS!
Możesz też dołączyć do naszej strony na Facebook lub Twitter. Zapraszamy!

  ZOBACZ TAKŻE  

Ostatnio komentowane:

news Historyczne zwycięstwo! Sąd Najwyższy oddalił kasację Ziobry ws. drukarza z Łodzi
miotelka To i dobrze i źle.rnZ jednej strony ogromnie się cieszę "postępem" w sprawie tolerancji w naszym kraju.rnZ drugiej jednak strony jest to dość niebezpieczne... Wyobraźmy sobie... opinia dodana 2018-06-18 01:54:16
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2018